Wizyty patronażowe POZ po porodzie

  • Autor wątku Autor wątku bartekus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bartekus

Użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
127
Witam wszystkich,

Mam, wydawałoby się, proste pytanie.
Czy kobieta po porodzie ma obowiązek przyjąć w domu położną POZ (środowiskową). Znalazłem zapisy mówiące, że POŁOŻNA jest zobowiązana do odbycia 4-6 wizyt, w tym pierwsza do 48h od opuszczenia szpitala z noworodkiem, w miejscu pobytu matki z dzieckiem. Jak to rozumieć? Powszechnie mówi się, że kobieta ma obowiązek przyjąć położną, ale na mój rozum, to położna ma obowiązek zaoferować wizytę, a rodzice mogą odmówić.

Jak jest w rzeczywistości?
Rozumiem, że dla wielu kobiet, zwłaszcza przy pierwszym dziecku, lub nie mających wsparcia w rodzinie, taka wizyta może być pomocna i dobrze, że jest.
Nie widzę jednak potrzeby takiej wizyty, gdy mowa o kobiecie po trzecim porodzie, która zdrowa wychodzi ze szpitala ze zdrowym dzieckiem.
Nie mam niczego od ukrycia, warunki lokalowe itp. mamy bardzo dobre, ale dla mnie nie jest komfortowe wpuszczać do domu obca kobietę, mówiącą nam jak opiekować się naszym dzieckiem, podczas gdy jesteśmy doświadczonymi rodzicami, a starsze dzieci mają się dobrze :).


Dzieki i pozdrawiam,
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli nikt nie potrafi odpowiedzieć, to może ktoś jest w stanie doradzić do jakiego prawnika się zgłosić, czy powinna to być osoba specjalizująca się w prawie rodzinnym, czy w sprawach medycznych? Mam 2 pytania.

1. Czy rodzic ma obowiązek spotkac się z położną POZ w ciągu 48h od opuszczenia szpitala z noworodkiem?
2. Czy moge nie wyrazić zgody na szczepienie dziecka bezpośrednio po narodzinach? Czy ktoś może mnie zmusić do takiego szczepienia? Zamierzam najpierw wykonać na własny koszt badanie genetyczne, które wykluczy ewentualne choroby, w tym mogące mieć wpływ na bezpieczeństwo szczepionki, a dopiero później zaszczepić dziecko. Nie, nie jestem antyszczepionkowcem, jednak uważam, że należy szczepić rozważnie, a nie na hurra jak leci.
 
Ostatnia edycja:
Nie znalazłam podstawy prawnej a jedynie wzmiankę w internecie:

"Warto jednak wiedzieć, że nie można odmówić położnej pokazania dziecka czy nie wpuścić na patronaż, ma wtedy prawo zadzwonić na policję lub zgłosić sprawę do MOPR-u.".

I moim skromnym zdaniem to nie jest wizyta dla kobiety, tylko dla dziecka.

Położna jest jedyna osobą, która może zweryfikować stan zdrowia dziecka i warunki w jakich mieszka... nawet jeśli chodzi o trzeci i kolejny poród.

Jeśli chodzi o szczepionki to już jest osobna kwestia.
 
W internecie również znalazłem takie informacje, jednak tu powinniśmy się opierać na aktach prawnych.

Kwestia sprawdzania warunków jest raczej dyskusyjna. Gdzie kończą się złe warunki, a zaczynają dobre? Nawet jeżeli będe musiał wpuścić położną do domu, to do salonu na dole, a na pewno nie do części prywatnej na piętrze. Wezwać policję czy zgłosić do MOPS może każdy każdego, pytanie jest o zasadność i jakąś podstawę tych działań.
 
Znalazłem jedynie rozporządzenie wraz z załącznikami, jednak jest bardzo ogólne https://dziennikustaw.gov.pl/D2019000233501.pdf podane jest co wchodzi w zakrez zadąń położnej, ale to wszystko.

Co ciekawe na stronie pacjent.gov.pl https://pacjent.gov.pl/system-opieki-zdrowotnej/jakie-sa-kompetencje-poloznej-poz#:~:text=Podstawa%20prawna%20Rozporz%C4%85dzenie%20Ministra%20Zdrowia%20z%20dnia%2027,po%C5%82o%C5%BCnej%20podstawowej%20opieki%20zdrowotnej%20%28Dz.U.%202019%20poz.%202335%29

mamy napisane, że 1-6 tydzień życia to minimum 4 wizyty patronażowe, niżej jest podstawa prawna, do której link podałem,a w podstawie tej nie ma nic na temat dat ani ilości wizyt. Czy ma to jakieś umocowanie, czy nie? Wydaje mi się, że ogólna narracja w mediach i na różnych portalach w tym temacie nie ma żadnego uzasadnienia prawnego. To, że położna może zawiadomić takie czy inne służby, bo tka jej się podoba, to ja wiem, sam mogę zadzownić i powiedzieć, że dziecko sąsiada ma złe warunki, bo sąsiad mnie do domu nie wpuszcza, więc ma coś do ukrycia.

Jesteśmy na forum prawnym, a nie kafeterii, więc chciałbym rozmawiać o konkretach, a nie 'ale to dla dobra dziecka'.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra