Wjazd do garażu blokowanie.

  • Autor wątku Autor wątku Dakorena
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dakorena

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2006
Odpowiedzi
6
Dzień dobry, Mam garaż między blokami .Notorycznie jakiś samochód blokuje mi wjazd. Jak sprawnie i efektywnie uświadomić ludziom że nie można blokować wjazdu do garażu. Czy policja a może kartki za wycieraczką?
Renata
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry, droga dojazdowa do garażów jest drogą gminną.
 
ok, to jest rodzaj zarządcy drogi dojazdowej. Ale czy także już sam teren przed garażami tez należy do gminy ?. Niby nic, ale jednak warto uściślić. Polska to piękny i dziwny kraj

Status, czyli jaki charakter tj publiczna, wewnętrzna, strefa ruchu ... itd. ? Jest to kluczowe w kilku newralgicznych obszarach. Proste do ustalenia, nawet tel. Poprzez np geoportal można ustalić nr działki/ek

Przepisy co nieco ułatwiają, jednakże warto mieć wiedzę na 100%, aby wiedzieć w które "drzwi zapukać", a nie "latać po całym korytarzu".

Prościej: warto wrzucić jakieś namiary poprzez google street lub fota i tam kilka zaznaczeń "co i jak i gdzie". Fotografia/zrzut zawsze ułatwia w takich sytuacja aniżeli tylko słowo pisane.
 
Tak, teren pod garażami oraz droga wewnętrzna dojazdowa do nich należy do gminy. Teren okalający nalezy do Spółdzielni Mieszkaniowej.
 
to "trochę" lipa, że wewnętrzna, gdyż bardzo to ogranicza działania wl. garaży, ale i także służb typu policja, straż miejska, a i nawet samego zarządcy terenu.

Pierwsza podpowiedź: warto pogadać z innymi i wnieść do zarządcy aby ustanowić "Strefę ruchu" która by obejmowała także i teren przy garażach. Plus gdyby była tylko jedna droga dojazdowa, a nie kilka. Odpowiednio bez emocji to uzasadnić.

ps.
na priv możesz mi podesłać fotę czy tam z google street, itd. z zaznaczeniem, gdyby były jakieś opory wrzucić tutaj.

cd. później
 
Dakorena napisał:
Jak sprawnie i efektywnie uświadomić ludziom że nie można blokować wjazdu do garażu
Ja rozpocząłbym od tabliczki " Wjazd do garażu proszę nie zastawiać" W widocznym miejscu. Nie zawsze ludzie są złośliwi. Często zaganiani
 
victor.jan napisał:
Ja rozpocząłbym od tabliczki " Wjazd do garażu proszę nie zastawiać" W widocznym miejscu. Nie zawsze ludzie są złośliwi. Często zaganiani
zgadza się i jest to widywane i także na jakiś bramach i podobnych. Tylko - takie mam zdanie - prawda jest taka, że to jest w części sytuacjach jedynie tzw "papierek lakmusowy" bez jakichkolwiek konsekwencji (a kasa wydana) mając na uwadze jaki jest rodzaj (status, etc.) tej drogi. A tym bardziej gdy tam są może jakieś spory, czy jest może jakiś przedstawiciel typu "E46" ;)

Ale niech autorka napisze, czy to ma (macie) i czy skutkuje ?,

Służby mają mizerny wpływ/możliwości w takiej sytuacji i tak to trwa i trwa od przynajmniej nastu lat !. Służby są ograniczane "archaicznymi" przepisami. Prd jest z 1997 roku ! (ustawa o drogach publicznych chyba z 1985r !!) gdzie jeden z kluczowych art. został zmieniony bodajże w 2010 r., ale i został bardzo rozdrobniony i pomimo upływu kolejnych nastu lat NIC w nim nie urealniono !!. Ale to i inne to już przy okazji podeślę autorce, aby poszerzyła swoją wiedzę, a warto mając prawo jazdy, bo tutaj nie będę zaśmiecał, bo jest tego kilkadziesiąt stron ciekawej lektury. Pozostaje ten sąd, ale... wiadomo jak to tam bywa i ile to może trwać.

Dinozaury też miały żyć wiecznie, ale one spotkały ludzi z dzidami i kamieniami, a Józek od Natury piznął większym kamieniem i tyle się ostało, hehe

Rozumny człowiek, a tym bardziej będący kierowcą, widzi garaże i potrafi ocenić ile potrzeba miejsca, ale nie na żyletki. Wiadomo, że są sytuacje gdzie obie strony są sobie jak Kargule i Pawlaki i umilają sobie życie na wszelkie sposoby.

Warto znać inne opcje niż "rozmowa" i "karteczka za szybą", itp., które skutkują w innych rejonach PL, gdy łagodne metody nie skutkują na pewien rodzaj ludzia :) . I moim zdaniem warto poznać jak kształtowały się przepisy prd, bo o nich m.in. tutaj mowa.
Dakorena napisał:
A wrzucić info czy jest to właśnie jakiś marginalny problem, czy dotyczy tylko ciebie, czy też innych, oraz czy dotyczy konkretnego pojazdu/ów, który blokuje itd. oraz jakie ty i ewentualnie inni wł. garaży podejmowaliście kroki i co z nich wyszło. Twoja wola co napiszesz. Takie info, aby nie dublować tzw podpowiedzi.

Dakorena napisał:
Mam garaż między blokami .N
uściślij tylko to, poza powyższym. Rozumiem, że jest to zbiór większej ilości garaży do której prowadzi wytyczona "oficjalna" droga, a nie jakaś tzw wyjeżdżona ? Dlatego tutaj przydałoby się to foto albo np taki rysuneczek "z opisem"

ps. więcej w późniejszym czasie - gdy etap rozmowy itd. minął - i na 99% na prywatną wiadomość z uwagi na objętość

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Dzień dobry , jest to jedyna droga dojazdowa , asfalt do 7 garaży, które kończą drogę. Po obu stronach drogi są trawniki, Spóld. Mieszkaniowa, przerobione uklepane przez mieszkańców na parkingi, bez wyrażnej granicy. I tak stawiają samochody az pod garaże blokujac 2 z nich. Tabliczki z informacja ZAKAZ PARKOWANIA kupiłam jeszcze nie wiszą. Zawieszę. I poproszę Spółdzielnię Mieszk. o wytyczenie granicy parkingu albo postawię zaporę. Rysunek dobry ,jest to jeden rząd pojazdów ten wyżej na rys. i tak stają pod same drzwi.
Pozdrawiam Renata
 
Trochę późno. Jeżeli to (rys) jest blokowanie wjazdu/wyjazdu no to wybacz. Przepis przepisem a gdzie zdrowy rozsądek?
 
Powrót
Góra