P
Pshem-O
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2022
- Odpowiedzi
- 3
***mod*** nie polecam tej siłowni.
Przygotowywałem się do zawodów sportowych w zimę i potrzebowałem kilka razy pobiegać nie na dworze.
Przyszedłem do klubu mówiąc że chce kupić wejście na jeden raz, na co Państwo z obsługi zaczeli mnie namawiać na podpisanie okresu próbnego. Powiedziałem że nie potrzebuje umów, ponieważ przyjdę maks trzy razy, napewno nie będę przedłużał i zapłacę za każde wejście. Przekonali mnie mówiąc że po co będę płacił skoro przyjde pod koniec i zrezygnuje.
Gdy przyszedłem wieczorem ostatniego dnia zrezygnować to na miejscu powiedziano mi że wypowiedzenie jednak tylko pocztą.
Odesłałem na drugi dzień swoją kartę wraz z rezygnacją i napisałem do nich list że nie będę korzystał z jej obiektów - na co opisali mi że niestety ale rezygnacja jest za późno.
Ja rozumiem, podpis podpisem. Regulamin i tzw "drobnym druczkiem". Ale brak możliwości zrezygnowania z umowy w biurze plus przez internet przy jednoczesnym namawianiu przez obsługę że poprostu przyjedzie Pan zrezygnować - to zwykłe oszustwo i naciągactwo.
Kancelarii windykacyjna powiedziała - obsługa mówiła jedno, ale mógł sobie Pan regulamin doczytać.
W kancelarii zapoznałem się z faktem iż podobno mają sądowy nakaz zapłaty który ma podobno rok i się rzekomo nie umocnił, to dziwne. Dodam iż od 2019 nie dostałem żadnego listu w tej sprawie z żadnego sądu i z nikąd. Wg tego pisma dziś domagają się ode mnie dwóch tysięcy za usługi z których nie korzystałem. Dopiero po latach zainteresowałem się tym sam bo nikt się ze mną nie kontaktował i nie mówił nic.
Czy mogę jakoś się odwołać czy apelować od takiego nakazu ? Nie został do mnie doręczony przez sąd.
Przygotowywałem się do zawodów sportowych w zimę i potrzebowałem kilka razy pobiegać nie na dworze.
Przyszedłem do klubu mówiąc że chce kupić wejście na jeden raz, na co Państwo z obsługi zaczeli mnie namawiać na podpisanie okresu próbnego. Powiedziałem że nie potrzebuje umów, ponieważ przyjdę maks trzy razy, napewno nie będę przedłużał i zapłacę za każde wejście. Przekonali mnie mówiąc że po co będę płacił skoro przyjde pod koniec i zrezygnuje.
Gdy przyszedłem wieczorem ostatniego dnia zrezygnować to na miejscu powiedziano mi że wypowiedzenie jednak tylko pocztą.
Odesłałem na drugi dzień swoją kartę wraz z rezygnacją i napisałem do nich list że nie będę korzystał z jej obiektów - na co opisali mi że niestety ale rezygnacja jest za późno.
Ja rozumiem, podpis podpisem. Regulamin i tzw "drobnym druczkiem". Ale brak możliwości zrezygnowania z umowy w biurze plus przez internet przy jednoczesnym namawianiu przez obsługę że poprostu przyjedzie Pan zrezygnować - to zwykłe oszustwo i naciągactwo.
Kancelarii windykacyjna powiedziała - obsługa mówiła jedno, ale mógł sobie Pan regulamin doczytać.
W kancelarii zapoznałem się z faktem iż podobno mają sądowy nakaz zapłaty który ma podobno rok i się rzekomo nie umocnił, to dziwne. Dodam iż od 2019 nie dostałem żadnego listu w tej sprawie z żadnego sądu i z nikąd. Wg tego pisma dziś domagają się ode mnie dwóch tysięcy za usługi z których nie korzystałem. Dopiero po latach zainteresowałem się tym sam bo nikt się ze mną nie kontaktował i nie mówił nic.
Czy mogę jakoś się odwołać czy apelować od takiego nakazu ? Nie został do mnie doręczony przez sąd.
Ostatnią edycję dokonał moderator: