W
wolfi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich!
W pazdzierniku 2006 roku wyjechalem do Irlandii.
W styczniu 2007 roku podczas wizyty w Polsce odwiedzilem urzad miasta, wymeldowalem sie na stale z dotychczasowego miejsca zamieszkania i zglosilem moj pobyt za granica.
Kilka dni po powrocie do Irlandii na moj dotychczasowy adres zamieszkania przyszlo wezwanie do wku w sprawie odbycia zsw(lezalo w skrzynce pocztowej).
Jako ze przebywalem za granica, moja mama odwiedzila wku i tam podpisala dokument w ktorym oswiadczyla ze syn przebywa po za granica Polski.
Po roku spokoju w styczniu przyszlo kolejne wezwanie, tym razem do zgloszenia sie na policje w sprawie swiadka.
Mama i tym razem pojechala dowiedziec sie w czym problem i po raz drugi, tym razem na policji podpisala oswiadczenie ze syn przebywa za granica.
Niedlugo po tym moje stare mieszkanie odwiedzil dzielnicowy, a nastepnie wypytywal sasiadow o mnie.
Kilka dni temu do mojego domu w polsce zadzwonil prokurator.
Prosil moja mame bym jak najszybciej sie z nim skontaktowal i przy okazji powiedzial jej ze zdaje sobie sprawe z faktu ze jesli chodzi o pobor do wojska to jest to stary, chory przepis.
Powiedzial takze ze sprawdzil moje "papiery", ktore okazaly sie czyste, a takze na podstawie wywiadu przeprowadzonego przez dzielnicowego, stwierdza ze jestem"dobrym chlopakiem" i zamiast wystawiac list gonczy postanowil sie ze mna skontaktowac w celu wyjasnienia sprawy.
Zadzwonilem do niego, mlody, mily prokurator(zostal prokuratorem w zeszlym roku), wydawac by sie moglo ze chialby mi pojsc na reke jesli chodzi o ta sprawe.
Prosil mnie o wizyte u siebie, w prokuraturze, ja obiecalem ze w ciegu najblizszego czasu zabookuje bilet na samolot, i umowie sie z nim na spotkanie.
Powiedzial mi takze ze nie musze sie obawiac zatrzymania i generalnie zebym nie obawial sie tej wizyty.
Jednak dalej mam obawy.
Z informacji, ktore udalo mi sie znalezc w Internecie, moge spodziewac sie postawienia oskarzena o uchylanie sie od sluzby wojskowej i jesli sie przynam moge dostac wysoka grzywne, a jesli sie nie przynam sprawa moze trafic na wokande.
Jestem na etapie zycia w ktorym nie moge sobie pozwolic na wojsko, sluzbe zastepcza albo odsiadke w wiezieniu.
W przyszlosci, po powrocie do Polski na stale, moge odbebnic wojsko.
Mam 25 lat, brak dobrego wyksztalcenia, ale za to tutaj w Irlandii mam dobra, ciekawa prace, ktora daje mi radosc i dosc dobre pianiadze.
Jak uwazacie, czy istnieje mozliwosc by prokurator wstrzymal cala sprawe z wojskiem?
Sam powiedzial do mojej mamy "to dobry chlopak i nie ma sensu robic mu klopotow".
Zastanawiam sie teraz czy wracac do Polski na 2 dni i odwiedziec prokuratora i szybko wracac czy zostac tutaj, gdzie jest mi dobrze.
Moze by wyczuc jakie ma zamiary, zadzwonic do niego ponownie i zapytac czy na cala sprawe mam poswiecic wiecej czasu czy moze 2 dni wystarcza.
Prosze was o rade i z gory dziekuje za pomoc!
Dodam jeszcze cos co znalazlem i wydaje mi sie ze moge posluzyc sie tym w prokuraturze:
USTAWA
z dnia 21 listopada 1967 r.
o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 44. 1. Nie powołuje się do czynnej służby wojskowej poborowych uznanych za zdolnych do tej służby:
1) obywateli polskich, którzy stale zamieszkują za granicą;
2) absolwentów szkół oficerskich i szkół aspiranckich (chorążych) Policji, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej, którzy bezpośrednio po zakończeniu studiów (nauki) podjęli służbę w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Policji, Straży Granicznej, Biurze Ochrony Rządu, Służbie Więziennej lub Państwowej Straży Pożarnej.
2. (uchylony).
3. W sprawach, o których mowa w ust. 1, orzeka wojskowy komendant uzupełnień na wniosek poborowego. Decyzję wojskowego komendanta uzupełnień doręcza się poborowemu na piśmie wraz z uzasadnieniem.
4. Od decyzji wojskowego komendanta uzupełnień przysługuje poborowemu odwołanie do szefa wojewódzkiego sztabu wojskowego w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. Decyzja ta może być zmieniona przez szefa wojewódzkiego sztabu wojskowego również z urzędu, jeżeli została wydana z naruszeniem przepisów prawa.
W pazdzierniku 2006 roku wyjechalem do Irlandii.
W styczniu 2007 roku podczas wizyty w Polsce odwiedzilem urzad miasta, wymeldowalem sie na stale z dotychczasowego miejsca zamieszkania i zglosilem moj pobyt za granica.
Kilka dni po powrocie do Irlandii na moj dotychczasowy adres zamieszkania przyszlo wezwanie do wku w sprawie odbycia zsw(lezalo w skrzynce pocztowej).
Jako ze przebywalem za granica, moja mama odwiedzila wku i tam podpisala dokument w ktorym oswiadczyla ze syn przebywa po za granica Polski.
Po roku spokoju w styczniu przyszlo kolejne wezwanie, tym razem do zgloszenia sie na policje w sprawie swiadka.
Mama i tym razem pojechala dowiedziec sie w czym problem i po raz drugi, tym razem na policji podpisala oswiadczenie ze syn przebywa za granica.
Niedlugo po tym moje stare mieszkanie odwiedzil dzielnicowy, a nastepnie wypytywal sasiadow o mnie.
Kilka dni temu do mojego domu w polsce zadzwonil prokurator.
Prosil moja mame bym jak najszybciej sie z nim skontaktowal i przy okazji powiedzial jej ze zdaje sobie sprawe z faktu ze jesli chodzi o pobor do wojska to jest to stary, chory przepis.
Powiedzial takze ze sprawdzil moje "papiery", ktore okazaly sie czyste, a takze na podstawie wywiadu przeprowadzonego przez dzielnicowego, stwierdza ze jestem"dobrym chlopakiem" i zamiast wystawiac list gonczy postanowil sie ze mna skontaktowac w celu wyjasnienia sprawy.
Zadzwonilem do niego, mlody, mily prokurator(zostal prokuratorem w zeszlym roku), wydawac by sie moglo ze chialby mi pojsc na reke jesli chodzi o ta sprawe.
Prosil mnie o wizyte u siebie, w prokuraturze, ja obiecalem ze w ciegu najblizszego czasu zabookuje bilet na samolot, i umowie sie z nim na spotkanie.
Powiedzial mi takze ze nie musze sie obawiac zatrzymania i generalnie zebym nie obawial sie tej wizyty.
Jednak dalej mam obawy.
Z informacji, ktore udalo mi sie znalezc w Internecie, moge spodziewac sie postawienia oskarzena o uchylanie sie od sluzby wojskowej i jesli sie przynam moge dostac wysoka grzywne, a jesli sie nie przynam sprawa moze trafic na wokande.
Jestem na etapie zycia w ktorym nie moge sobie pozwolic na wojsko, sluzbe zastepcza albo odsiadke w wiezieniu.
W przyszlosci, po powrocie do Polski na stale, moge odbebnic wojsko.
Mam 25 lat, brak dobrego wyksztalcenia, ale za to tutaj w Irlandii mam dobra, ciekawa prace, ktora daje mi radosc i dosc dobre pianiadze.
Jak uwazacie, czy istnieje mozliwosc by prokurator wstrzymal cala sprawe z wojskiem?
Sam powiedzial do mojej mamy "to dobry chlopak i nie ma sensu robic mu klopotow".
Zastanawiam sie teraz czy wracac do Polski na 2 dni i odwiedziec prokuratora i szybko wracac czy zostac tutaj, gdzie jest mi dobrze.
Moze by wyczuc jakie ma zamiary, zadzwonic do niego ponownie i zapytac czy na cala sprawe mam poswiecic wiecej czasu czy moze 2 dni wystarcza.
Prosze was o rade i z gory dziekuje za pomoc!
Dodam jeszcze cos co znalazlem i wydaje mi sie ze moge posluzyc sie tym w prokuraturze:
USTAWA
z dnia 21 listopada 1967 r.
o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej
Art. 44. 1. Nie powołuje się do czynnej służby wojskowej poborowych uznanych za zdolnych do tej służby:
1) obywateli polskich, którzy stale zamieszkują za granicą;
2) absolwentów szkół oficerskich i szkół aspiranckich (chorążych) Policji, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej, którzy bezpośrednio po zakończeniu studiów (nauki) podjęli służbę w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Policji, Straży Granicznej, Biurze Ochrony Rządu, Służbie Więziennej lub Państwowej Straży Pożarnej.
2. (uchylony).
3. W sprawach, o których mowa w ust. 1, orzeka wojskowy komendant uzupełnień na wniosek poborowego. Decyzję wojskowego komendanta uzupełnień doręcza się poborowemu na piśmie wraz z uzasadnieniem.
4. Od decyzji wojskowego komendanta uzupełnień przysługuje poborowemu odwołanie do szefa wojewódzkiego sztabu wojskowego w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. Decyzja ta może być zmieniona przez szefa wojewódzkiego sztabu wojskowego również z urzędu, jeżeli została wydana z naruszeniem przepisów prawa.