M
M969696
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Wczoraj w godzinach 10-14 włamano mi się na komputer (ja byłam w pracy od 9-15, ta osoba bardzo dobrze wiedziała, że mnie nie będzie). Mój kolega informatyk przejrzał mój komputer i okazało się, że mam 42 keyloggery na komputerze, złamane hasło do Windowsa (stąd wiedziałam, że był atak, bo nie było hasła przy logowaniu, a zawsze je miałam). Ponadto okazało się, że zostały one wpuszczone przez pendrive'a... Czyli zapewne zrobiły to osoby mające dostęp do mojego komputera i zapewne mieszkające ze mną. Teraz pytanie - jak wygląda procedura zgłoszenia tego na policję? Mam niezbite dowody na to, że ktoś się włamał na mój komputer (nawet antywirus to blokował, ale ktoś to "przepuszczał" i jest wszystko zanotowane na komputerze) i czy policja bierze komputer na sprawdzenie na długo? Nie ukrywam, że potrzebuję go do pracy, pozdrawiam.
Wczoraj w godzinach 10-14 włamano mi się na komputer (ja byłam w pracy od 9-15, ta osoba bardzo dobrze wiedziała, że mnie nie będzie). Mój kolega informatyk przejrzał mój komputer i okazało się, że mam 42 keyloggery na komputerze, złamane hasło do Windowsa (stąd wiedziałam, że był atak, bo nie było hasła przy logowaniu, a zawsze je miałam). Ponadto okazało się, że zostały one wpuszczone przez pendrive'a... Czyli zapewne zrobiły to osoby mające dostęp do mojego komputera i zapewne mieszkające ze mną. Teraz pytanie - jak wygląda procedura zgłoszenia tego na policję? Mam niezbite dowody na to, że ktoś się włamał na mój komputer (nawet antywirus to blokował, ale ktoś to "przepuszczał" i jest wszystko zanotowane na komputerze) i czy policja bierze komputer na sprawdzenie na długo? Nie ukrywam, że potrzebuję go do pracy, pozdrawiam.