Właściciel serwisu zepsul telefon, chce wiecej pieniedzy

  • Autor wątku Autor wątku sara89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sara89

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
2
Dzień Dobry, w piątek przed południem oddalam telefon do miejscowego serwisu. Miała zostać wymieniona tylko szybka. (telefon mi spadł, wyświetlacz oraz dotyk działał, jedyny efekt uboczny potłuczona warstwa ochronna wyświetlacza). Dostałam od faceta kartkę z nr modelu, pieczątka, opis S3 dotyk). Umowa słowna 150zł. Przy oddawaniu telefonu była moja koleżanka, która potwierdza, iż telefon był sprawny, wyświetlacz działał. Słyszała cenę, oraz godzinę o której miałam się po telefon zgłosić. I podkreślę umawiałam się z facetem, ze zależy mi na czasie i czy jest w stanie do godziny 17 wymienić. Przytaknął, że tak. Tylko na stanie zobaczy czy ma taki kolor, a jak nie to wstawi inny kolor. Kazał wyłączyć telefon, zabrać kartę sim.
Przychodzę o godz 17, z kolega po odbiór. Pan bezczelnie odpowiada, że telefon będzie na poniedziałek. Tłumaczę, że potrzebuję go ponieważ wyjeżdżam, mieszkam i studiuję w innym mieście. - Krótko odpowiada na poniedziałek. Zatem mówię, że chcę zabrać telefon. Facet kładzie na blacie telefon, widać próby ściągania szybki. Przy ściąganiu jej PĘKŁ mu wyświetlacz (facet chyba nie zna się na tym co robi). Mówię przy koledze do faceta (świadoma, że telefon ma zepsuty wyświetlacz, i jeżeli go zabiorę to już w innym punkcie będę musiała zapłacić nie 150zł za szybkę, ale co najmniej 400zł za wyświetlacz), i mówię, że w tym momencie zepsuł Pan wyświetlacz, i czy da Pan radę naprawić go do jutra, albo maksymalnie do niedzieli nawet prywatnie podejdę bo wyjeżdżam. Mówi, ze na poniedziałek. Wyszłam z serwisu wkurzona. Po wieczornych rozmowach ze znajomymi usłyszałam i dowiedziałam się wielu bardzo złych opinii o tym punkcie, że gościu kompletnie nie zna się na tym co robi. Poszłam do gościa w sobotę i kulturalnie mówię, że chce telefon odebrać w takim stanie jaki mu pierwotnie oddałam. A jeżeli nie to na jego koszt chcę, aby telefon został przesłany na adres do miasta w którym studiuję. Zaczęła się głupia wymiana zdań. Kilkukrotnie odezwał się bardzo bezczelnie (teksty typu, Co Pani tak otwiera buzie i suszy zęby!, Co się Pani tak na mnie patrzy, co podobam się Pani!) Poprosiłam, że ma mi napisać na kartce (tej samej która mi dał po oddaniu tel. ,że telefon zostanie przesłany do mnie na jego koszt, nie chciałam kolejnej umowy słownej). Wcześniej usłyszałam, że musi do tego interesu dopłacać, że mu się nie opłaca, bo jest stratny, bo musi wyświetlacz zmienić. Co to mnie w ogóle interesuje? ;/ nie z tym przyszłam do niego! Patrzę, a on na tej kartce na drugiej stronie napisał "Zapraszam po telefon w poniedziałek cena za wymianę wyświetlacza 400zł!!!!" Przekreśliłam cenę przy nim i napisałam. "Wymiana szybki umowa 150zł"! Wściekła na faceta powiedziałam, że spotkamy się w sądzie. 2h później przyszłam z Policją, spisali zeznanie. Mam świadka, na to, że telefon był sprawny przy oddawaniu. Przy Policji kazałam uruchomić telefon. Telefon się nie włączał (dokładniej wyświetlacz). Facet, zaczął się tłumaczyć, że telefon był zepsuty jak go przyniosłam, że on nie sprawdzał przy odbiorze czy działał czy nie. Znowu wymiana zdań, mówię, że umowa była 150zł za wymianę szybki, a Pan roszczy sobie 400zł za wyświetlacz! Po czym mówi, że za 150zł to on może wstawić chiński zamiennik. I, że go ściągnie. Pan policjant pyta się mnie czy się na to zgadzam. Wściekła, zgodziłam się. Mimo, że dopiero jutro go zamówi! Wyświetlacz z podróbką, może nie działać tak jak z oryginałem! Jedyne co przychodzi mi do głowy to napisać przedsądowe wezwanie do naprawienia szkody. Telefon jest nadal u niego. A ja mam świstek... Chce go odebrać swój telefon taki jak mu oddałam . Oryginalny wyświetlacz z pękniętą szybką. Pan Policjant po wyjściu z serwisu, mówi, że słyszał już kilka negatywnych opinii, i dostawali "cynki", że coś tu się nie tak dzieje.Wiem, że to są małe kwoty. Dlatego pytanie, czy jest sens bawić się w sąd? O co mogę sie ubiegać? Za chamstwo, i nie profesjonalizm, najchętniej zamknęłabym mu ten serwis! Mam zrobione zdjęcie telefonu jak wyglądał po jego próbach wymiany szybki... ;/
 
Powrót
Góra