C
Cihy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 1
Mam dość ciężką sprawę!
Wszystko zaczęło się jakieś trzy lata temu. Jechałem pociągiem z Warszawy do Szczecina i w przedziale siedziało ze mną dwóch historyków uniwersyteckich. Rozmawiali o cenach działek. Wtrąciłem się do rozmowy informując ich że niedawno dość tanio kupiłem spory kawałek ziemi niedaleko Nowego Warpna z myślą żeby otworzyć tam kiedyś działalność agroturystyczną.
Panowie twierdzili że zrobiłem interes życia. Niestety wysiedli w Poznaniu więc nie za dużo mi powiedzieli, ale...
Według nich najlepiej teraz ogrodzić całość i ogłosić niepodległość. Tereny te są "sporne" gdyż we większości umów międzynarodowych nie są przynależna Polsce. Z początku potraktowałem to jako żart, ale przeszukałem umowy na jakie się Panowie powoływali i mieli racje.
Umowa Poczdamska (1945), a raczej jej IX rozdział mówi:granica przebiega od Świnoujścia korytem Odry, a następnie Nysy Łużyckiej aż do granicy z Czechosłowacją.
Układ zgorzelecki (1950) Art.1: "Wysokie Układające się Strony zgodnie stwierdzają, że ustalona i istniejąca granica, biegnąca od Morza Bałtyckiego wzdłuż linii na zachód od miejscowości Świnoujście i dalej wzdłuż rzeki Odry do miejsca, gdzie wpada Nysa Łużycka, oraz wzdłuż Nysy Łużyckiej do granicy czechosłowackiej, stanowi granicę państwową między Polską a Niemcami".
Układ z RFN (1970) Art.1: "Polska Rzeczpospolita Ludowa i Republika Federalna Niemiec zgodnie stwierdzają, że istniejąca linia graniczna, której przebieg został ustalony w rozdziale IX uchwał Konferencji Poczdamskiej z dnia 2 sierpnia 1945 roku od Morza Bałtyckiego bezpośrednio na zachód od Świnoujścia i stąd wzdłuż rzeki Odry do miejsca, gdzie wpada Nysa Łużycka, oraz wzdłuż Nysy Łużyckiej do granicy z Czechosłowacją, stanowi zachodnią granicę Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej".
Traktat RP z Niemcami (1990) Art.1: "Umawiające się Strony potwierdzają istniejącą między nimi granicę, której przebieg określony jest w Układzie z 6 lipca 1950 roku między Rzecząpospolitą Polską a Niemiecką Republiką Demokratyczną o wytyczeniu ustalonej i istniejącej polsko-niemieckiej granicy państwowej oraz w umowach zawartych w celu jego wykonania i uzupełnienia (Akt z 27 stycznia 1951 roku o wykonaniu wytyczenia państwowej granicy między Polską a Niemcami; Umowa z 22 maja 1989 roku między Polską Rzecząpospolitą Ludową a Niemiecką Republiką Demokratyczną w sprawie rozgraniczenia obszarów morskich w Zatoce Pomorskiej), jak również w Układzie z 7 grudnia 1970 roku między Polską Rzecząpospolitą Ludową a Niemiecką Republiką Federalną o podstawach normalizacji ich wzajemnych stosunków".
Znalazłem jeszcze sporo korekt do tych umów w których Polska w zamian za jakiś skrawek ziemi dostawała od Niemiec inny i o podziale wód terytorialnych, ale nic na temat terenów na zachód od odry.
W rodzinie mojej żony mam prawnika i spytałem się go o opinie. Na początku się śmiał, ale później z dnia na dzień dziwił się coraz bardziej, nie mógł sam w to uwierzyć. W końcu wynalazł jakiś przepis ONZ o nienaruszalności granic to właściwie zamykałoby tą sprawę, ale przecież niedawno powstało państwo Kosowo, zresztą uznane przez większość państw europejskich w tym Polskę.
Nawet Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze niedawno stwierdził, że Kosowo legalnie ogłosiło niepodległość (mimo, że jest to wbrew w/w przepisowi ONZ) i jest Państwem.
Znalazłem też umowę z Montevideo (1933) która określała kiedy taki "twór" można nazwać Państwem i właściwie spełniałbym wszystkich kryteria.
Pytanie oczywiście nasuwa się samo: Czy można w takim przypadku ogłosić niepodległość?
P.S. Oczywiście obiecuje obywatelstwo
Wszystko zaczęło się jakieś trzy lata temu. Jechałem pociągiem z Warszawy do Szczecina i w przedziale siedziało ze mną dwóch historyków uniwersyteckich. Rozmawiali o cenach działek. Wtrąciłem się do rozmowy informując ich że niedawno dość tanio kupiłem spory kawałek ziemi niedaleko Nowego Warpna z myślą żeby otworzyć tam kiedyś działalność agroturystyczną.
Panowie twierdzili że zrobiłem interes życia. Niestety wysiedli w Poznaniu więc nie za dużo mi powiedzieli, ale...
Według nich najlepiej teraz ogrodzić całość i ogłosić niepodległość. Tereny te są "sporne" gdyż we większości umów międzynarodowych nie są przynależna Polsce. Z początku potraktowałem to jako żart, ale przeszukałem umowy na jakie się Panowie powoływali i mieli racje.
Umowa Poczdamska (1945), a raczej jej IX rozdział mówi:granica przebiega od Świnoujścia korytem Odry, a następnie Nysy Łużyckiej aż do granicy z Czechosłowacją.
Układ zgorzelecki (1950) Art.1: "Wysokie Układające się Strony zgodnie stwierdzają, że ustalona i istniejąca granica, biegnąca od Morza Bałtyckiego wzdłuż linii na zachód od miejscowości Świnoujście i dalej wzdłuż rzeki Odry do miejsca, gdzie wpada Nysa Łużycka, oraz wzdłuż Nysy Łużyckiej do granicy czechosłowackiej, stanowi granicę państwową między Polską a Niemcami".
Układ z RFN (1970) Art.1: "Polska Rzeczpospolita Ludowa i Republika Federalna Niemiec zgodnie stwierdzają, że istniejąca linia graniczna, której przebieg został ustalony w rozdziale IX uchwał Konferencji Poczdamskiej z dnia 2 sierpnia 1945 roku od Morza Bałtyckiego bezpośrednio na zachód od Świnoujścia i stąd wzdłuż rzeki Odry do miejsca, gdzie wpada Nysa Łużycka, oraz wzdłuż Nysy Łużyckiej do granicy z Czechosłowacją, stanowi zachodnią granicę Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej".
Traktat RP z Niemcami (1990) Art.1: "Umawiające się Strony potwierdzają istniejącą między nimi granicę, której przebieg określony jest w Układzie z 6 lipca 1950 roku między Rzecząpospolitą Polską a Niemiecką Republiką Demokratyczną o wytyczeniu ustalonej i istniejącej polsko-niemieckiej granicy państwowej oraz w umowach zawartych w celu jego wykonania i uzupełnienia (Akt z 27 stycznia 1951 roku o wykonaniu wytyczenia państwowej granicy między Polską a Niemcami; Umowa z 22 maja 1989 roku między Polską Rzecząpospolitą Ludową a Niemiecką Republiką Demokratyczną w sprawie rozgraniczenia obszarów morskich w Zatoce Pomorskiej), jak również w Układzie z 7 grudnia 1970 roku między Polską Rzecząpospolitą Ludową a Niemiecką Republiką Federalną o podstawach normalizacji ich wzajemnych stosunków".
Znalazłem jeszcze sporo korekt do tych umów w których Polska w zamian za jakiś skrawek ziemi dostawała od Niemiec inny i o podziale wód terytorialnych, ale nic na temat terenów na zachód od odry.
W rodzinie mojej żony mam prawnika i spytałem się go o opinie. Na początku się śmiał, ale później z dnia na dzień dziwił się coraz bardziej, nie mógł sam w to uwierzyć. W końcu wynalazł jakiś przepis ONZ o nienaruszalności granic to właściwie zamykałoby tą sprawę, ale przecież niedawno powstało państwo Kosowo, zresztą uznane przez większość państw europejskich w tym Polskę.
Nawet Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze niedawno stwierdził, że Kosowo legalnie ogłosiło niepodległość (mimo, że jest to wbrew w/w przepisowi ONZ) i jest Państwem.
Znalazłem też umowę z Montevideo (1933) która określała kiedy taki "twór" można nazwać Państwem i właściwie spełniałbym wszystkich kryteria.
Pytanie oczywiście nasuwa się samo: Czy można w takim przypadku ogłosić niepodległość?
P.S. Oczywiście obiecuje obywatelstwo
Ostatnia edycja: