wmanewrowana w spadek?

  • Autor wątku Autor wątku przemalski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

przemalski

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2021
Odpowiedzi
1
Witajcie,

taka oto sytuacja:
kilka dni temu przychodzi z sądu odpis wniosku o ustanoweniu nowego kuratora spadkowego ws z wniosku Kowalskiego z udziałem Nowaka, Igrekowskiego,.., Iksińskiego i ..mojej matki.

I teraz najlepsze:

nie znamy zmarłego
nie znamy wnioskodawcy o zmianie kuratora
nie znamy nikogo z listy spadkobierców

Wg pisma, zmarły odszedł z tego świata w 2015r (6 lat temu!) i dotąd nie dotarło żadnej pismo z nią związane.
Ale jakimś cudem tym razem to nam wysłali (a adresu zamieszkania/zameldowania nie zmienialiśmy!)
Jedynym punktem wspólnym jest sąd, w którym wiele lat temu była sprawa spadkowa po dziadku.

I teraz pytanie - szwindel? Pomyłka? Jak do tego mogło dojść i jak sie z tego wyplątać, bo coś mi podpowiada, że skoro tak długo się to toczy, to są tam jakieś długi.

Z góry uprzejme dzięki za pomoc.
 
Twoja mama jako uczestnik postępowania ma prawo zapoznać się z aktami sprawy w czytelni sądu. Proponuję żeby najpierw skorzystała z tego uprawnienia nie wdając się w zbędne dyskusje z pracownikami sądu. Jeśli to jest ponad jej wytrzymałość nerwową to może udzielić Tobie (jako synowi) pełnomocnictwa szczególnego do takich czynności.
 
Powrót
Góra