Wndykacja zagranicznych faktur w Polsce

  • Autor wątku Autor wątku czikagowiec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czikagowiec

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
5
Witam,

Znajomy jankes prowadzi firmę i poprosił mnie o mały wywiad - mam nadzieję że dobrze trafiłem. Firma handluje różnymi rzeczami - mniejsza o to - najważniejsze, że znajduje się w USA. Ma, a właściwie miał, kontrahenta z Polski. Płatność na początku była przedpłata, później był przelew, z krótkim terminem. Na koniec była faktura której gość już nie zapłacił. Ostatecznie coś tam próbował się układać, zapłacił część kasy. I zamilkł. Niestety to nie UE. Sprzedawca jest z USA, nabywca z Polski. Kwota nieduża - zostało około 2500 USD. Jakie szanse na odzyskanie i jak wygląda procedura? Warto zawracać sobie głowię?
 
To mala suma na USA. Lokalny adwokat moze napisac list do sprzedawcy ale za to tez musi wziasc oplate, pewnie z 300 dolarow zaleznie od stanu gdzie jest sprzedawca.
 
A czy poza pisaniem listów istniej jakaś skuteczna metoda windykacji? Czy istnieje jakaś umowa międzypaństwowa umożliwiając łatwe ściąganie takich należności? Bo prawnicy to pieniądze pewnie chętnie zgarną, tylko co to da??
 
To normalna sprawa cywilna, w której powodem jest podmiot zagraniczny, żadne umowy międzynarodowe nam nie potrzebne.

Siedziba dłużnika jest w Polsce, więc trzeba go tutaj pozwać. Opłata sądowa to 5 % od wartości przedmiotu sporu, minimalne wynagrodzenie adwokata przy takiej kwocie to 1200 zł. W przypadku przegranej dłużnik płaci wszystko. Jeżeli sprawa jest jasna, pozostaje jedynie ryzyko wypłacalności dłużnika.
 
Czyli znajomy musi go pozwać w Polsce i nie ma bata? To po co iść do prawnika w USA żeby pisał pisma? Czy to jedyna droga?
 
Lawusa nie zrozumiał Twojego postu i myślał, że dłużnik ma siedzibę w USA.
 
Acha, rozumiem. Czyli sprawa raczej beznadziejna.
 
Powrót
Góra