T
TOMASZEK13
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 8
witam!! mam tai problem .w 2007 r dora sie skontaktowałostałem z banku karte kredytową.w tymże samym roku wyjechałem za granice. wróciłem do polski w 2011r. z kart oczwiscie skozystałem .w 2012 roku w listopadzie odezwała sie do mnie firma windykacyjna i poinformowała mnie ze musze spłacic prawie 6tys długu za karte. karta była na 2400.byłem w szoku.dowiedziałem sie że odbyła sie sprawa w sadzie w pazdzierniku 2009r. i niby nakaz zapłat został mi wysłany na nieaktualn adres.pod którym nie mieszkam od 2007 roku , bo mieszkanie zostało sprzedane.zadzwoniłem do sadu. napisałem pismo. i po 6 tyg ,dostałem odpowiedz. ze była sprawa. już minoł spory czas. chciałem sie dowiedziec czy moge wniesc sprzeciw od nakazu zapłaty .poniewaz sprawa odbyla sie juz dawno 2009 r. ale ja nie miałem pojęcia że toczy sie cokolwiek w mojej sprawie.nie miałem możliwosci dojsc do porozumienia z firma windykacyjna, tylko od razu sąd i duza suma do płacenia, także za sprawe , odsetki itp.windykator dostał nr. telefonu od moje jmamy z którą sie skontaktował