Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty -odp. z sądu

  • Autor wątku Autor wątku anna.schn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anna.schn

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
5
Dzień dobry,
w odpowiedzi na mój wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty otrzymałam pismo, w którym sąd orzeka, że mój wniosek został odrzucony, a sprawa przekazana do Sądu Rejonowego dla Warszawy Woli (wcześniej zajmował się nią Sąd Rejonowy Lublin Zachód).

W uzasadnieniu napisano jednak, że sprzeciw należy uznać za skutecznie złożony jeszcze przed rozpoczęciem biegu terminu do wzniesienia sprzeciwu i zgodnie z art. 505[36] 1 k.p.c. nakaz zapłaty traci na mocy w całości i skutkuje przekazaniem sprawy do Sądu w Warszawie.

Czy mam przez to rozumieć, że postępowanie komornicze zostało zawieszone, a sprawa ponownie trafi do sądu? Wcześniej nie wiedziałam o toczącym się przeciw mnie postępowaniu ze względu na stały pobyt za granicą.
 
Nakaz utracił moc, teraz czeka cię, o ile powód uzupełni dokumenty, sprawa w sądzie rejonowym. u komornika nic nie jest zawieszone automatycznie. Jeśli nic nie pisałaś, to musisz napisać do kancelarii wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego na podst. art. 825 pkt 2 k.p.c. i obciążenie wierzyciela kosztami egzekucji.
 
Dziękuję za odpowiedź. Pozwolę sobie zadać jeszcze jedno pytanie.
Po wcześniejszej rozmowie z komornikiem zdecydowałam się uregulować należność, a następnie się od niej odwołać, aby uniknąć naliczania odsetek. Czy istnieje szansa na odzyskanie chociaż części tej kwoty? Wydaje mi się, że w takiej sytuacji powód może wymigiwać się od uzupełnienia dokumentacji. Dodam, że jest nim T - Mobile Polska.
 
Jeśli nie uzupełni - to tym lepiej dla ciebie gdyż sprawa szybciej się zakończy. Tak, odzyskasz wszystko (jeśli sprawy nie przegrasz), tylko jest pytanie zasadnicze: uregulowałaś to komornikowi czy na konto powoda?
 
Cała kwota wpłynęła do komornika. Dostałam już potwierdzenie zapłaty.
 
To szybciutko biegnij do niego z wnioskiem o umorzenie i załącznikiem - co otrzymałaś z sądu, póki jeszcze nie przekazał tego dalej...
 
W międzyczasie zadzwoniłam do komornika, który twierdzi, że z ich strony sprawa jest już zamknięta. Konsultant z kancelarii powiedział mi, że zwrotu mogę domagać się tylko wtedy, gdy wpłynie do nich wniosek z sądu o rozpoczęciu nowego postępowania. Ciągle nie mam jednak żadnej wiadomości z sądu w Warszawie. Czy mogę coś zrobić w takiej sytuacji?
 
W tej sytuacji:
- albo czekasz na rozstrzygnięcie z sądu rejonowego i jeśli nie przegrasz - to żądasz od powoda całości kwoty jaką otrzymał komornik
- albo już teraz wnosisz do komornika o zmianę postanowienia o kosztach (art. 49 ust. 2a-2c ustawy) i komornik odda ci koszty, zaś resztę powód, pod warunkiem jak wyżej.
 
Jeszcze raz bardzo dziękuję za poradę :)
 
anna.schn napisał:
Po wcześniejszej rozmowie z komornikiem zdecydowałam się uregulować należność, a następnie się od niej odwołać, aby uniknąć naliczania odsetek.
Dodam tylko że sama sobie skomplikowałaś chwilowo sytuację. Nie pojmuję tego - jakich odsetek? Skoro wiedziałaś że wnosisz sprzeciw, to po co były te wpłaty do komornika?
Nawiasem mówiąc - masz szczęście że do komornika, a nie bezpośrednio powodowi...
 
Powrót
Góra