M
martaluka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2016
- Odpowiedzi
- 4
Dzień dobry. Przychodzę z pogmatwaną sprawą. Otóż po śmierci rodzonego brata mojego męża, mąż złożył wniosek o odrzucenie spadku po zadłużonym zmarłym bracie. Zmarły miał żonę i nieletnie dzieci. Żona zmarłego informowała nas, że już jest po rozprawie o zrzeczeniu spadku swojej i dzieci.(rzekomo wszystko załatwione za jedną rozprawą).Sąd przychilił się do wniosku mojego męża o odrzucenie spadku, miałam przystąpić do czynności w sprawie moich dzieci, kiedy żona zmarłego poinformowała, że jednak jej dzieci są nadal spadkobiercami po ojcu, bo nie wiedziała że musi złożyć wniosek do sądu rodzinnego. Wniosek złożyła grubo po terminie ustawowym- 6 miesięcy od własnej rozprawy. Dzisiaj dowiedziałam się że mimo to sąd przychilił się do jej wniosku. I nie wiem co robić. Czy mam rozumieć że orzeczenie sądu w sprawie mojego męża było nieważne, bo gdy było wydawane orzeczenie, mąż w ogóle nie był spadkobiercą brata,(więc moje dzieci też nie mogły być),czy jest spadkobiercą dopiero od teraz? Czy mamy rozpocząć procedurę od nowa? Gdybym teraz chciała składać mimo wszystko sprawę w imieniu moich dzieci, to od daty orzeczenia męża upłynął termin ustawowy, i w ogóle nie wiadomo jak wytłumaczyć taką sytuację. Byłam przekonana że sąd odrzuci wniosek wdowy ze wględu na terminy. Nie wiem co robić. Pogubiłam się. Proszę o poradę.