D
dangerous
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 2
Jestem 3 lata po rozwodzie. Mam 6 letnią córkę. Podczas sprawy rozwodowej nie wniosłam o ustalenie kontaktów ojca z dzieckiem, gdyż uznałam, że dla dobra dziecka sami się dogadamy w tej kwestii. Ex mąż nie ma także ograniczonych praw rodzicielskich, regularnie płaci alimenty...
W czym więc problem??
Zgodnie z wyrokiem sądu, choć córka mieszka ze mną, oboje mamy takie same prawa i obowiązki względem niej. Ex mąż ma prawo głosu w ważnych decyzjach dotyczących jej życia. I ok, niech ma... Jednakże niech wówczas jego obowiązków nie traktuje wybiórczo, na zasadzie jak mu pasuje.
Co roku jest problem z wakacjami. Nigdy nie zabiera jej na jakiś wyjazd, nie dokłada do opłaty za jej pobyt na wczasach ze mną choć zarabia duuużo więcej niż ja... I nigdy też w konsekwencji, zgodnie z wczesniejszymi ustaleniami nie zapewnia jej opieki, gdy mi skonczy się urlop a przedszkole jest zamknięte. zaczyna mnie to irytować, gdyż to potem ja jako samotna matka muszę się natrudzic by na te 2 pozostałe tygodnie miesiąca znaleźć jej opiekę... Dlatego moje pytania:
1. Czy mogę wnieść o uregulowanie kontaktów ojca z dzieckiem (2 dni w tyg, co drugi weekend, 1 tydzień ferii i 1 miesiąc wakacji, itp)??
2. Czy zakładając, że dziecko jest u niego 2 tyg, może sąd ustalić, iż ja dostaję połowę alimentów?? Ew. jesli byłoby miesiąc, że nie dostanę ich wcale??
3. Czy gdy ex mąż nie zgodzi się na takie warunki widzen dziecka, bo np. powie, że praca mu nie pozwala - mogę ograniczyć mu równoczesnie prawa?? Tzn chodzi o to, bym mogła o ważnych sprawach decydować sama, a nie by go w jakiś tam sposób ukarać??
4. Czy do ograniczenia mu praw rodzicielskich będą potrzebne jakieś dowody?? Np opinia psychologa, który może zatwierdzić, iż on bardziej lub mniej świadomie utrudnia terapię córce??
W czym więc problem??
Zgodnie z wyrokiem sądu, choć córka mieszka ze mną, oboje mamy takie same prawa i obowiązki względem niej. Ex mąż ma prawo głosu w ważnych decyzjach dotyczących jej życia. I ok, niech ma... Jednakże niech wówczas jego obowiązków nie traktuje wybiórczo, na zasadzie jak mu pasuje.
Co roku jest problem z wakacjami. Nigdy nie zabiera jej na jakiś wyjazd, nie dokłada do opłaty za jej pobyt na wczasach ze mną choć zarabia duuużo więcej niż ja... I nigdy też w konsekwencji, zgodnie z wczesniejszymi ustaleniami nie zapewnia jej opieki, gdy mi skonczy się urlop a przedszkole jest zamknięte. zaczyna mnie to irytować, gdyż to potem ja jako samotna matka muszę się natrudzic by na te 2 pozostałe tygodnie miesiąca znaleźć jej opiekę... Dlatego moje pytania:
1. Czy mogę wnieść o uregulowanie kontaktów ojca z dzieckiem (2 dni w tyg, co drugi weekend, 1 tydzień ferii i 1 miesiąc wakacji, itp)??
2. Czy zakładając, że dziecko jest u niego 2 tyg, może sąd ustalić, iż ja dostaję połowę alimentów?? Ew. jesli byłoby miesiąc, że nie dostanę ich wcale??
3. Czy gdy ex mąż nie zgodzi się na takie warunki widzen dziecka, bo np. powie, że praca mu nie pozwala - mogę ograniczyć mu równoczesnie prawa?? Tzn chodzi o to, bym mogła o ważnych sprawach decydować sama, a nie by go w jakiś tam sposób ukarać??
4. Czy do ograniczenia mu praw rodzicielskich będą potrzebne jakieś dowody?? Np opinia psychologa, który może zatwierdzić, iż on bardziej lub mniej świadomie utrudnia terapię córce??