A
Anna19898506
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2023
- Odpowiedzi
- 4
Witam.
Małoletnia córka mojego męża z pierwszego małżeństwa odziedziczyła mieszkanie, na sprzedaż którego zgodę wydał sąd. Jest już kupiec i wszystko idzie do przodu. Obydwoje rodziców małoletniej posiadają pełnie praw rodzicielskich. Matka dziecka poinformowała, że obejmuje opiekę nad majątkiem córki. Mamy obawy, że pieniądze te wyda na własne potrzeby i małoletnia w wieku 18 lat nie będzie miała z tego ani grosza (wcześniej już nie raz działała na szkodę dziecka)próbowała uzyskać zgodę sądu na sprzedaż mieszkania i pieniądze wpłacić na poczet swojego kredytu hipotecznego, wciąż robi za plecami jakieś dziwne rzeczy, np. Sfałszowała podpis męza na wniosku o zezwolenie na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka, na początku próbowała sprzedać mieszkanie w tajemnicy przed ojcem dziecka, teraz wymyśliła, że płatność za mieszkanie zostanie dokonana gotówkowo i ona tą gotówkę będzie trzymała w domu. Mąz chciał, zeby środki trafiły na konto dziecka, matka stwierdziła, że jak będzie się wtrącał to wniesie sprawę do sądu o utrudnianie sprzedaży, że podniesie mu alimenty, ograniczy kontakt z dzieckiem, ogólnie totalny brak chęci rozmowy i dogadania się w kwestii dziecka...stwierdzenia: ty jesteś tylko ojcem, ty nie dostaniesz z tego złotówki...tylko, że mój mąż nie chce z tego żadnej złotówki, to majątek dziecka. Czy
istnieje jakaś możliwość, żeby opiekę nad majątkiem małoletniej przejął ktoś inny? Najlepszym rozwiązaniem byłby kurator, który zarządzałby majątkiem do ukończenia przez dziecko 18 lat. Czy można złożyć taki wniosek do sądu? A może są jeszcze inne sposoby, żeby ograniczyć matce możliwość sprzeniewierzenia majątku dziecka?
Małoletnia córka mojego męża z pierwszego małżeństwa odziedziczyła mieszkanie, na sprzedaż którego zgodę wydał sąd. Jest już kupiec i wszystko idzie do przodu. Obydwoje rodziców małoletniej posiadają pełnie praw rodzicielskich. Matka dziecka poinformowała, że obejmuje opiekę nad majątkiem córki. Mamy obawy, że pieniądze te wyda na własne potrzeby i małoletnia w wieku 18 lat nie będzie miała z tego ani grosza (wcześniej już nie raz działała na szkodę dziecka)próbowała uzyskać zgodę sądu na sprzedaż mieszkania i pieniądze wpłacić na poczet swojego kredytu hipotecznego, wciąż robi za plecami jakieś dziwne rzeczy, np. Sfałszowała podpis męza na wniosku o zezwolenie na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka, na początku próbowała sprzedać mieszkanie w tajemnicy przed ojcem dziecka, teraz wymyśliła, że płatność za mieszkanie zostanie dokonana gotówkowo i ona tą gotówkę będzie trzymała w domu. Mąz chciał, zeby środki trafiły na konto dziecka, matka stwierdziła, że jak będzie się wtrącał to wniesie sprawę do sądu o utrudnianie sprzedaży, że podniesie mu alimenty, ograniczy kontakt z dzieckiem, ogólnie totalny brak chęci rozmowy i dogadania się w kwestii dziecka...stwierdzenia: ty jesteś tylko ojcem, ty nie dostaniesz z tego złotówki...tylko, że mój mąż nie chce z tego żadnej złotówki, to majątek dziecka. Czy
istnieje jakaś możliwość, żeby opiekę nad majątkiem małoletniej przejął ktoś inny? Najlepszym rozwiązaniem byłby kurator, który zarządzałby majątkiem do ukończenia przez dziecko 18 lat. Czy można złożyć taki wniosek do sądu? A może są jeszcze inne sposoby, żeby ograniczyć matce możliwość sprzeniewierzenia majątku dziecka?