wniosek o wyznaczenie (zmianę) składu ławników PILNE !!!

  • Autor wątku Autor wątku czupakabra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czupakabra

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
20
witam
Prokurator wojskowej prokuratury garnizonowej wręczył mi pouczenie takiej treści:
"zgodnie z treścią art. 668 paragraf 2 kpk w zw. z art 669 paragraf 2 kpk przysługuje panu prawo złożenia wniosku do prezesa sądu właściwego do rozpoznania sprawy o wyznaczenie do składu orzekającego zamiast ławników żołnierzy - ławników odpowiedniego rzędu sądu powszechnego w terminie 7 dni od daty doręczenie zawiadomienia ... itd"
ponieważ jestem cywilem zatrudnionym w instytucji wojskowej więc nie chce aby w mojej sprawie orzekali ławnicy żołnierze, obawiam się że oni będą orzekać na korzyść wojskowych zamieszanych w sprawę a nie na korzyść cywila, dlatego proszę o przykładowy wzór takiego wniosku.
z góry dziękuję
 
Po pierwsze zastanowiłbym się czy w tej sprawie w ogóle będzie orzekał skład ławniczy. Obecnie ławnicy występują wyjątkowo, w bardzo niewielu sprawach, w związku z czym zasadą jest skład jednoosobowy. A ławnicy-cywile mogą pojawić się tylko zamiast ławników-żołnierzy a więc nie w sprawie w któej ławników w ogóle nie ma.

Edit:
Dodam, że możliwość, o której piszesz (wyznaczenia ławników cywili za żołnierzy) dotyczy obecnie tylko spraw o zbrodnie czyli czyny zagrożone karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata.
 
chodzi o art. 270 paragraf 1 kk czyli zagrożenie więzieniem jest od 3 do 5 lat więc ławnicy chyba będą ????
 
Nie będą. To jest występek a nie zbrodnia. Zagrożony karą, której dolna granica jest niższa niż 3 lata.
 
Kadi czytałem na tym forum trochę o warunkowym umorzeniu i mam teraz pytanie - czy sąd na posiedzeniu gdzie ma być zasądzona kara, której się, na chwilę obecną, dobrowolnie poddałem mógłby zastosować warunkowe umorzenie, lub odstąpić od wymierzenia kary, z uwagi na moją dotychczasową nienaganną postawę, pełną współpracę z prokuratorem, trudną sytuację osobistą w jakiej się teraz znalazłem, okoliczności całej sprawy czyli działanie na rzecz dobra instytucji gdzie jestem teraz zatrudniony przy jednoczesnej presji przełożonego-żołnierza zawodowego ??? dodam że działanie moje nie miało żadnego charakteru korupcyjnego, czy nie było działaniem z premedytacją.
czy Sąd w ogóle dopuści mnie do głosu ??? co w ogóle powinienem zrobić na tym posiedzeniu żeby było dobrze ??? Czy będę powiadomiony o terminie i miejscu posiedzenia gdzie sąd ma zasądzić karę zaproponowaną przez prokuratora, której się poddałem ???
Pytam ponieważ jakikolwiek wyrok i wpis w rejestrze skazanych po prostu zrujnuje moje plany życiowe :-(
 
Będzie Pan powiadomiony o terminie.
Na tym posiedzeniu nie może umorzyć, choć może umorzyć normalnie na rozprawie.
Może Pan wycofać się z porozumienia z prokuratorem.

Jest też temat wyróżniony o dobrowolnym poddaniu się karze.
 
czyli najlepiej byłoby na posiedzeniu sądu, gdzie ma być zasądzona kara wycofać się z dobrowolnego poddania się karze i spróbować bronić się przed sądem na normalnej rozprawie ??? i czy w związku z tym jak pisze Kadi, że jest to występek (art 270 paragraf 1 kk) są szanse na warunkowe umorzenie postępowania. poczytałem tu na forum o tym i w zasadzie wszystkie przesłanki są spełnione czyli
Wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne,
Okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości,
Sprawca nie był karany za przestępstwo umyślne,
Postawa sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa,
Zarzucany oskarżonemu czyn zagrożony jest karą nieprzekraczającą 3 lat pozbawienia wolności (co do tego ostatniego warunku nie jestem pewien).
 
Moim zdaniem warunkowe umorzenie postępowania przy czynie z art. 270 § 1 k.k. nie jest możliwe.
Co do zasady warunkowo umorzyć można tylko postępowanie o czyn zagrożony karą do 3 lat pozbawienia wolności, a art. 270 k.k. przewiduje zagrożenie do lat pięciu.

Co prawda - wyjątkowo - można warunkowo umorzyć postępowanie w sprawie o czyn zagrożony kara do 5 lat pozbawienia wolności ale wymaga to pojednania się z pokrzywdzonym. Niestety - moim zdaniem - przy zarzucie z art. 270 k.k. nie ma indywidualnego pokrzywdzonego z którym można się pojednać.

Z drugiej strony dla porządku w dyskusji przyznaję że widziałem wyrok, w którym postępowanie o czyn z art. 270 k.k. Sąd warunkowo umorzył uznając, że oskarżony pojednał się z osobą której podpis podrobił. Dla mnie to mocno dyskusyjne stanowisko Sądu.
 
hmmmm no właśnie, w zasadzie to nie mam z kim się pojednywać, bo nikt szkody nie doznał w wyniku mojego działania. czy więc całkowita skrucha, współpraca mogłyby skłonić sąd do niewymierzania kary, a w zamian za to np nakazać przełożonym ukaranie dyscyplinarne ??? słyszałem że taka opcja też jest. prawda to ??? a jeśli tak to jak formalnie to zrobić ???
 
Zwrócenie się do dowódcy o ukaranie dyscyplinarne w sprawie o przestępstwo możliwe jest tylko w razie warunkowego umorzenia postępowania (art. 333 k.k.), które tu jak już napisałem nie jest moim zdaniem dopuszczalne.
 
ok, ale nie wykluczasz z drugiej strony, że gdyby sprawą pokierował dobry adwokat to można by powalczyć o takie rozstrzygnięcie ???
 
wiem że nie napisałeś, ale chodzi mi o twoje osobiste zdanie na ten temat, czyli czy przy pomocy adwokata można by powalczyć przed sądem o uniewinnienie, nie godząc się na zaproponowaną wcześniej karę przez prokuratora
 
Nie jestem w stanie udzielić Ci takiego rodzaju rad.
 
Powrót
Góra