Wnuczek, wydziedziczenie, zachowek, darowizna

  • Autor wątku Autor wątku Jacek@123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jacek@123

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2021
Odpowiedzi
9
Poproszę o pomoc w analizie poniżej sytuacji:

Ja i mój syn zostaliśmy wydziedziczeni przez moją matkę na podstawie testamentu odręcznego. Powołany do spadku został bratanek. Nie ma już innych spadkobierców ustawowych i testamentowych. Bratanek w testamencie ma przepisane mieszkanie.

J z kolei kilka lat temu otrzymałem w drodze darowizny działkę (nie było wyłączenia z masy spadkowej).

Jeśli nie doszłoby do podważenia całego testamentu, ale do uznania wydziedziczenia za nieskuteczne, to czy wtedy rozważamy dziedziczenie testamentowe, czy ustawowe? I co w przypadku:

a) braku podstaw do wydziedziczenia mojej i syna osoby - to jest zachowek czy podział majątku. Czy wtedy taka darowizna wchodzi do masy spadkowej i po finalnym podziale 1/2 : 1/2 okazałoby się, że darowizna wyczerpuje tę część spadku. Czy nie wchodzi ?

b) braku podstaw do wydziedziczenia jedynie mojego syna (małoletni) - to wówczas mój syn ma prawo do 2/3 majątku w ramach podziału majątku, czy tutaj też wchodzi zachowek? Czy wówczas darowizna na moją osobę wlicza się do wartości zachowku dla syna? Czy masy spadkowej?

Aspekt darowizny jest kluczowy dla decyzji o jakie rozwiązanie walczyć. Co najbardziej się opłaca?


Wygląda to tak:
a) mieszkanie (testament) - wartość około 150 000,00
b) działka - darowizna około 220 000,00

Z góry dziękuję za pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Jacek@123 napisał:
I z kolei kilka lat temu otrzymałem w drodze darowizny działkę (nie było wyłączenia z masy spadkowej).
Nałożenie lub zwolnienie z obowiązku zaliczenia darowizny na schedę spadkową nie ma wpływu na obliczanie (wysokość) zachowku. Natomiast ma wpływ na dział spadku odziedziczonego ustawowo.

Jacek@123 napisał:
Jeśli nie doszłoby do podważenia całego testamentu, ale do uznania wydziedziczenia za nieskuteczne, to czy wtedy rozważamy dziedziczenie testamentowe, czy ustawowe?
Jeśli testament pozostanie ważny to nadal będzie obowiązywać dziedziczenie na podstawie testamentu. Ewentualna bezzasadność wydziedziczenia nie ma na to wpływu i nie jest nawet rozstrzygana przez sąd w postępowaniu spadkowym. Wynika to z tego że tzw. wydziedziczenie zawiera w sobie tak naprawdę dwa postanowienia testatora: po pierwsze jest to wyłączenie od dziedziczenia ustawowego a po drugie jest to pozbawienie prawa do zachowku. Wyłączenie od dziedziczenia ustawowego nie wymaga żadnego uzasadnienia i jest to niepodważalna wola testatora. Natomiast, pozbawienie prawa do zachowku nie jest rozpatrywane w postępowaniu spadkowym dlatego że nie wywiera wpływu na kolejność dziedziczenia. Stąd wniosek że kwestia zasadności wydziedziczenia (a ściśle mówiąc - zasadności pozbawienia prawa do zachowku) może być podważana tylko w procesie o zachowek.

Jacek@123 napisał:
a) braku podstaw do wydziedziczenia mojej i syna osoby - to jest zachowek czy podział majątku.
Tylko zachowek. Natomiast, podział majątku spadkowego jest możliwy tylko pomiędzy spadkobiercami dziedziczącymi spadek. I oczywiście, dział spadku jest zbędny gdy cały spadek dziedziczy jedna osoba (tak jak bratanek w Waszym przypadku).

Jacek@123 napisał:
b) braku podstaw do wydziedziczenia jedynie mojego syna (małoletni) - to wówczas mój syn ma prawo do 2/3 majątku w ramach podziału majątku, czy tutaj też wchodzi zachowek?
Tylko zachowek.

Jacek@123 napisał:
Czy wówczas darowizna na moją osobę wlicza się do wartości zachowku dla syna? Czy masy spadkowej?
Darowizna uczyniona dla Ciebie przez Twoją matkę zalicza się na poczet zachowku należnego Twojemu synowi po Twojej matce (a jego babci).

Jacek@123 napisał:
Wygląda to tak:
a) mieszkanie (testament) - wartość około 150 000,00
b) działka - darowizna około 220 000,00
Zachowek dla Twojego syna:
Zachowek = udział spadkowy * ułamek zachowkowy * ( czysta wartość spadku + wszystkie doliczane darowizny) - darowizny zaliczone na zachowek syna,
Zachowek = 1/2 * 2/3 * (150 + 220) - 220 = 123 - 220 = 0 [zł]

Czyli że zachowek nie należy się.
Jedyna szansa to podważenie ważności testamentu wg. art 945 i 949 kc.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za powyższą odpowiedzi.
-------------------------------
Czyli że zachowek nie należy się.
Jedyna szansa to podważenie ważności testamentu wg. art 945 i 949 kc.[/QUOTE]

-------------------------------

Czy w takim razie jeśli w testamencie było napisane, że oprócz przekazania mieszkania wolą jest, abym ja - jako jedyny syn nie dokonał pochówku oraz abym ani ja ani mój syn nie byli obecni na pogrzebie, a mimo to dokonaliśmy wszystkich czynności pogrzebowych, pochowaliśmy moją matkę i wszyscy byliśmy na pogrzebie, to czy będzie to okolicznością sprzyjającą do podważenia testamentu?

Czy jeżeli wola Spadkodawcy została w ten sposób naruszona, to czy taki testament nie ma prawa znaleźć oparcia w przepisach prawa i nie może stanowić podstawy do późniejszego dziedziczenia przez powołanego do spadku bratanka?

Testament wygląda, jak dyktowany pod dyktando. Matka nie posiadała żadnej znajomości prawa, nie potrafiła korzystać z internetu. Zapisy w testamencie są zapisane językiem prawniczym.
 
Jacek@123 napisał:
to czy będzie to okolicznością sprzyjającą do podważenia testamentu?
Nie. Liczą się tylko zdarzenia i fakty które miały miejsce za życia testatora a konkretnie do daty sporządzenia testamentu.
Natomiast, masz prawo żądać zwrotu całości poniesionych kosztów pogrzebu od bratanka ponieważ koszt pogrzebu stanowi dług spadkowy a Ty nie dziedziczysz spadku (Art. 922 § 3). Zwrotu możesz domagać się na podstawie art. 753 § 2 dotyczącego prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia.

Jacek@123 napisał:
Zapisy w testamencie są zapisane językiem prawniczym.
Zarzut korzystania z wiedzy prawniczej jest bardzo słabym pomysłem bo testatorka miała prawo uzyskiwać taką wiedzę od kogokolwiek (nawet od bratanka). Bardziej skupiłbym się na chorobach i zażywanych lekach w okresie tuż przed sporządzeniem testamentu a które mogły mieć wpływ na świadomość i swobodę podejmowania przez nią decyzji i wyrażenia jej ostatniej woli (art. 945 § 1 pkt 1 kc).
Wklej w google: Wady oświadczenia woli a ważność testamentu
 
Jeszcze upewnię się : ten spadkobierca testamentowy to jest syn Twojego brata czyli Twój bratanek. Zgadza się? :)
 
Nie, zupełnie nie. To mój kuzyn.

Ten spadkobierca testamentowy to syn brata mojej matki.
Czyli innymi słowy moja matka miała rodzonego brata, który miał syna.

Ja nie mam żadnego rodzeństwa. Tylko małoletniego syna.

To może jednak ta darowizna się nie wlicza?
 
Jacek@123 napisał:
To może jednak ta darowizna się nie wlicza?
W tej kwestii nic się nie zmienia.

Natomiast zachowek dla Twojego syna nie będzie ujemny bo jego udział spadkowy wynosi 1/1 (a nie 1/2) skoro tylko jemu przypadał by cały spadek przy dziedziczeniu ustawowym.
Zachowek dla Twojego syna:
Zachowek = 1/1 * 2/3 * (150 + 220) - 220 = 246 - 220 = 26 tysięcy [zł]

Wszystko to oczywiście przy założeniu że sąd uzna wydziedziczenie Twojego syna za bezskuteczne. Co prawda nie znam przyczyn wydziedziczenia podanych w testamencie ale bezskuteczność wydziedziczenia osoby małoletniej (w chwili sporządzenia testamentu) jest prawie pewna.

Jeden z forumowiczów napisał dzisiaj w tym temacie post (który przeniósł później do nowego tematu) opisujący bardzo podobny przypadek do Twojego. Podobno adwokat zapewnił tę osobę że darowizny dokonanej przez spadkodawcę na rzecz wstępnego osoby uprawnionej do zachowku nie zalicza się na poczet zachowku należnego dalszemu zstępnemu spadkodawcy ponieważ spadkobierca testamentowy nie należy do kręgu spadkobierców ustawowych. Uważam że adwokat pomylił się o 180 stopni dlatego że do zachowku zastosował przepisy o dziale spadku (art. 1039).
Dobrze się jednak stało że znalazłem tamten post na forum bo dzięki temu zorientowałem się że mogłem błędnie przyjąć że spadkobierca testamentowy jest Twoim bratankiem. Wydawało mi się naturalne że Twoja mama wybrała na spadkobiercę testamentowego swojego drugiego wnuczka (Twojego bratanka) a zupełnie odrzuciłem możliwość że chodzi o jej bratanka czyli syna jej brata (to wydaje mi się nadal dziwne).
 
Sklero_San napisał:
W tej kwestii nic się nie zmienia.

Natomiast zachowek dla Twojego syna nie będzie ujemny bo jego udział spadkowy wynosi 1/1 (a nie 1/2) skoro tylko jemu przypadał by cały spadek przy dziedziczeniu ustawowym.
Zachowek dla Twojego syna:
Zachowek = 1/1 * 2/3 * (150 + 220) - 220 = 246 - 220 = 26 tysięcy [zł]

Wszystko to oczywiście przy założeniu że sąd uzna wydziedziczenie Twojego syna za bezskuteczne. Co prawda nie znam przyczyn wydziedziczenia podanych w testamencie ale bezskuteczność wydziedziczenia osoby małoletniej (w chwili sporządzenia testamentu) jest prawie pewna.

Mam mnóstwo dowodów na to, że to wydziedziczenie jest całkowicie bezskuteczne, więc oto się nie martwię.


Sklero_San napisał:
Jeden z forumowiczów napisał dzisiaj w tym temacie post (który przeniósł później do nowego tematu) opisujący bardzo podobny przypadek do Twojego. Podobno adwokat zapewnił tę osobę że darowizny dokonanej przez spadkodawcę na rzecz wstępnego osoby uprawnionej do zachowku nie zalicza się na poczet zachowku należnego dalszemu zstępnemu spadkodawcy ponieważ spadkobierca testamentowy nie należy do kręgu spadkobierców ustawowych. Uważam że adwokat pomylił się o 180 stopni dlatego że do zachowku zastosował przepisy o dziale spadku (art. 1039).
Dobrze się jednak stało że znalazłem tamten post na forum bo dzięki temu zorientowałem się że mogłem błędnie przyjąć że spadkobierca testamentowy jest Twoim bratankiem. Wydawało mi się naturalne że Twoja mama wybrała na spadkobiercę testamentowego swojego drugiego wnuczka (Twojego bratanka) a zupełnie odrzuciłem możliwość że chodzi o jej bratanka czyli syna jej brata (to wydaje mi się nadal dziwne).

Dziękuję Ci bardzo za te wyjaśnienia, powoli już zaczynam rozumieć tę różnicę.

Zastanawia mnie jeszcze to, czy jeśli podtrzymam swoje wydziedziczenie za zasadne (czyli, jakbym nie dożył otwarcia spadku), a ta darowizna była tylko na mnie, to czy w takim przypadku nie ma jakiegoś wyjątku by jej nie doliczyć?
 
Jacek@123 napisał:
ta darowizna była tylko na mnie, to czy w takim przypadku nie ma jakiegoś wyjątku by jej nie doliczyć
Niestety ale art. 996 kc jest bardzo jednoznaczny w tym względzie. Może, gdyby w chwili śmierci Twojej matki istniał taki stan że Twoje dziecko już wtedy bezwzględnie nie mogło by dziedziczyć ustawowo po Tobie w razie Twojej śmierci a jednocześnie było uprawnione do dziedziczenia ustawowego po swojej babci to wtedy można by się zastanawiać czy jest zgodne z Konstytucją zaliczenie na zachowek dziecka darowizny którą Ty otrzymałeś od spadkodawczyni. Myślę że taka sytuacja mogłaby zaistnieć na skutek pozbawienia Ciebie władzy rodzicielskiej i jakiegoś rodzaju przysposobienia (adoptowania) dziecka przez osobę trzecią (nie rozważałem tego szczegółowo).


Jacek@123 napisał:
Zastanawia mnie jeszcze to, czy jeśli podtrzymam swoje wydziedziczenie za zasadne (czyli, jakbym nie dożył otwarcia spadku)
Możesz się zdziwić ale spadkobierca testamentowy będzie miał interes aby dowodzić w procesie o zachowek że wydziedziczenie Ciebie jest bezskuteczne. Dzięki temu to Ty będziesz uprawniony do zachowku (a nie Twój syn) z tym że Twój zachowek wyniesie zero zł ponieważ Twój ułamek zachowkowy wynosi tylko 1/2 a nie 2/3:
Zachowek = 1/1 * 1/2 * (150 + 220) - 220 = 185 - 220 = 0 [zł]
 
Ostatnia edycja:
Szkoda, że dla tych całych kuzynów, pociotecznych itd trzeba doliczać te darowizny.

Jednym słowem zostaje mi tylko podważenie testamentu. I zaczynam czytać te wszystkie orzecznictwa. Czy mógłbyś mi jeszcze pomóc zinterpretować taką kwestię:


W tym testamencie było nie tylko podarowanie mieszkania, ale także inny zapis - miałem nie dokonywać pochówku. Bratanek jednak machnął ręką na organizację pogrzebu. Zajął się w tym czasie złożeniem wniosku o nabycie spadku. Zanim jeszcze był pogrzeb.

Czy w związku z tym, że wola testatora została naruszona, czy można zacząć od tego, by podważyć testament?
 
Jacek@123 napisał:
Czy w związku z tym, że wola testatora została naruszona, czy można zacząć od tego, by podważyć testament?
Nie ma to żadnego związku z ważnością testamentu. Co prawda, niektóre zachowania spadkobiercy mogły by doprowadzić nawet do uznania go za niegodnego dziedziczenia ale to co opisujesz nie pasuje do żadnego z czynów opisanych w art. 928 kc.

Testament może być nieważny z powodu wady złożonego w nim oświadczenia woli - co jest opisane w art. 945 kc.
Wystarczy udowodnić co najmniej jedną przyczynę nieważności testamentu.

Ponadto, testament własnoręczny (tzw. holograficzny) może być nieważny gdy nie posiada wszystkich cech testamentu opisanych w art. 949 kc.
 
Powrót
Góra