B
Barega1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2016
- Odpowiedzi
- 3
Witam, jakiś czas temu pojechałem do firmy dużej znanej firmy kurierskiej odebrać paczkę za pobraniem, paczka została mi wydana, ale pracownik nie wziął pobrania, dokumenty są podpisane.
Firma do mnie zadzwoniła, że żąda zapłaty za pobranie, rozumiem, nie jestem złodziejem i te pieniądze chętnie zapłacę, ale sposób w jaki firma postępuje ze mną jest dla mnie niedopuszczalne.
Kiedy dostałem informację, że zapłacę pieniądze gdy zobaczę nagranie z monitoringu ukazujące, że faktycznie wziąłem paczkę nie płacąc za nią, to firma kurierska powiedziała, że nie ma obowiązku ukazywania mi nagrania (a zarzekają się, że takowe mają), przyznam, że byłem wtedy zamotany i naprawdę nie pamiętam czy za paczkę płaciłem, jedynym ich argumentem jest to, że pracownik nie wziął pieniędzy i mam im ufać na słowo bez żadnego potwierdzenia, czy w ogóle mogą żądać ode mnie pieniędzy nie pokazując mi tego nagrania?, ja mam przecież dowód, że za paczkę zostało zapłacone.
Kolejną rzeczą jest to, że firma NAKAZUJE mi pojechać do ich oddziału oddalonego o wiele kilometrów i oddać kasę, odparłem, że to oni popełnili błąd i zapraszam kuriera po odbiór należności, firma powiedziała "Stanowisko w tej sprawie jest ostateczne i policja do tego zobowiązała", czy oni mają prawo kazać mi jechać do nich i płacić na miejscu?
Sprawa trafiła na policję, firma nie chce mi pokazać nagrania, każą mi jechać do oddziału a nie chcą wysłać kuriera, dodatkowo nikt nie chce w tej sprawie więcej dyskutować, czyli "albo przyjedziesz do nas i wierząc nam na słowo oddasz kasę, albo sprawa trafi do sądu, bo już jest zgłoszenie na policji".
Czy czekać na wezwanie na komendę policji i tam przedstawić sytuację? co można zrobić?
Firma do mnie zadzwoniła, że żąda zapłaty za pobranie, rozumiem, nie jestem złodziejem i te pieniądze chętnie zapłacę, ale sposób w jaki firma postępuje ze mną jest dla mnie niedopuszczalne.
Kiedy dostałem informację, że zapłacę pieniądze gdy zobaczę nagranie z monitoringu ukazujące, że faktycznie wziąłem paczkę nie płacąc za nią, to firma kurierska powiedziała, że nie ma obowiązku ukazywania mi nagrania (a zarzekają się, że takowe mają), przyznam, że byłem wtedy zamotany i naprawdę nie pamiętam czy za paczkę płaciłem, jedynym ich argumentem jest to, że pracownik nie wziął pieniędzy i mam im ufać na słowo bez żadnego potwierdzenia, czy w ogóle mogą żądać ode mnie pieniędzy nie pokazując mi tego nagrania?, ja mam przecież dowód, że za paczkę zostało zapłacone.
Kolejną rzeczą jest to, że firma NAKAZUJE mi pojechać do ich oddziału oddalonego o wiele kilometrów i oddać kasę, odparłem, że to oni popełnili błąd i zapraszam kuriera po odbiór należności, firma powiedziała "Stanowisko w tej sprawie jest ostateczne i policja do tego zobowiązała", czy oni mają prawo kazać mi jechać do nich i płacić na miejscu?
Sprawa trafiła na policję, firma nie chce mi pokazać nagrania, każą mi jechać do oddziału a nie chcą wysłać kuriera, dodatkowo nikt nie chce w tej sprawie więcej dyskutować, czyli "albo przyjedziesz do nas i wierząc nam na słowo oddasz kasę, albo sprawa trafi do sądu, bo już jest zgłoszenie na policji".
Czy czekać na wezwanie na komendę policji i tam przedstawić sytuację? co można zrobić?