A
Afghan81
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2016
- Odpowiedzi
- 13
Witam. Dwa tygodnie temu skręciłem kostkę jak schodziłem z wózka widłowego. Mamy w firmie monitoring i na filmie nie wiele widać, ponieważ ja schodzę z lewej strony wózka, a kamera jest z tyłu, powiedzmy że na mojej godzinie piątej, także prawie wszystko zasłania wózek. Wózek jest mały i ma jeden stopień, który jest nad ziemią ze 20-25 cm. Siedząc jeszcze na fotelu lekko odkręcam się w lewo stawiam prawą stopę na stopień, a lewą dotykam podłoża. Tą lewą nogę właśnie podczas schodzenia skręciłem. Kobieta od BHP uparła się, że ja zeskakuję, pomimo że na filmie wózek prawie wszystko zasłania. Fakt, że schodzę dynamicznie, ale w żadnym wypadku nie było to zeskoczenie. Schodziłem też z tego wózka przodem. No i podstawowe pytania. Czy mogę schodzić z tak małego wózka przodem, czy muszę w kabinie się obracać i schodzić tyłem? Czy ta kobieta ma rację? Podsuwają mi teraz protokół do podpisania w którym BHP-owiec stwierdza moją winę. Podpisywać to?