wpłata pocztowa na konto - dotarła niewłaściwa kwota

  • Autor wątku Autor wątku leszekqwert
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

leszekqwert

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2015
Odpowiedzi
9
Witam,
Mam taki dziwny problem, zapłaciłem za zakupy na Allegro na poczcie, priorytetową wpłatą na konto, i właśnie PayU odpisało mi że dotarła niewłaściwa kwota... miałem wpłacić 327,46zł a dotarło 327,45zł -więc wpłata została odrzucona i zostanie mi zwrócona. Muszę wpłacić ponownie.
Sprawdziłem dowód wpłaty - kwota jest wpisana poprawnie. wysłałem 327,46
Jak powinienem to rozwiązać? Czy mogę złożyć na poczcie reklamację na 1 grosz? Czego się mogę domagać? Ten grosik by mnie nie obchodził, gdyby nie wyjątkowo irytująca sytuacja z Allegro.
 
Jak powinienem to rozwiązać?
Idź na pocztę wyjaśnić sprawę. Niech wpłacą ponownie kwotę z kwitu. Pewnie pani w okienku się zwyczajnie pomyliła.
 
Poszedłem na pocztę, pani z okienka przyznała że "się pomyliła" i tego samego dnia dosłała zaległy 1 grosik. Ale to nic nie zmienia, Allegro już odrzuciło wpłatę i muszę jeszcze raz wysłać pełną kwotę.
:mad: Jestem tak wściekły że mógłbym gryźć kamienie. Pobrałem formularz reklamacji z poczty. Czego mogę się domagać? Kwotę opłaty za przekaz? Jego wielokrotność? Odszkodowanie za straty moralne/ zdrowotne? (nie wiem czy zaraz nie dostanę zawału czy innego wylewu, toczę pianę z ust)
 
leszekqwert napisał:
Czego mogę się domagać? Kwotę opłaty za przekaz? Jego wielokrotność? Odszkodowanie za straty moralne/ zdrowotne?

Możesz się domagać czegokolwiek.

leszekqwert napisał:
(nie wiem czy zaraz nie dostanę zawału czy innego wylewu, toczę pianę z ust)

Polecam wizytę u lekarza - specjalisty
 
W zasadzie to niczego.
Taka jest prawda.

Poczytaj sobie na stronie PP regulamin przekazów pieniężnych - czego możesz oczekiwać za niezrealizowany przekaz.
 
OK. A czy byłaby zasadna skarga na PayU Allegro? Np. do UKE? Do tej pory musieli już dostać zaległy 1 grosz, a jednak upierają się by odesłać mi pieniądze, a ja mam zapłacić ponownie. Chore.
 
Źle rozumujesz z tym dosłaniem 1 grosza. System porównuje, czy wpynęła właściwa kwota i jeżeli jest różnica, to zwraca całość do nadawcy. Sam to przeszedłem, wku...jące to jest, bo musiałem założyć sobie u nich konto (przesłać podpisany własnoręcznie papier z ksero dowodu) i dopiero po wielu dniach nastąpił faktyczny zwrot kwoty przekazem pocztowym (mimo że płatność była przelewem PayU).

Od poczty śmiało możesz domagać się ponownego wysłania przekazu na ich koszt.
 
bebo napisał:
Źle rozumujesz z tym dosłaniem 1 grosza. System porównuje, czy wpynęła właściwa kwota i jeżeli jest różnica, to zwraca całość do nadawcy.
Ja to rozumiem. I zapłaciłem ponownie, by sprzedający nie zaczęli mnie atakować. Których bym, jak najbardziej, zrozumiał.
Ale... naprawdę mam ochotę urządzić awanturę.
Nie wierzę by system komputerowy allegro, domagając się powtórnej wpłaty, był kompatybilny z polskim prawem.
Jeśli chcę wysłać skargę do UKE, jak powinienem to sformułować?
 
Jeśli chcę wysłać skargę do UKE, jak powinienem to sformułować?
Sądzę, że jakkolwiek to zrobisz to nic nie wskórasz. Po pierwsze błąd leży po stronie poczty, po drugie system zwrócił pieniądze, a nie zatrzymał w jakimś niezrozumiałym celu.

Odszkodowanie za straty moralne/ zdrowotne? (nie wiem czy zaraz nie dostanę zawału czy innego wylewu, toczę pianę z ust)
Dlatego powinieneś przede wszystkim popracować nad opanowaniem. Słanie skarg i żądań co najwyżej spowoduje wyładowanie napięcia, ale korzyści Ci nie przyniesie żadnych.
 
gryffinian napisał:
Sądzę, że jakkolwiek to zrobisz to nic nie wskórasz. Po pierwsze błąd leży po stronie poczty, po drugie system zwrócił pieniądze, a nie zatrzymał w jakimś niezrozumiałym celu.
Nooo.... jak na razie, to jeszcze mi ich nie zwrócił...
I skoro dostali wymaganą kwotę minus jeden grosz, a potem ten grosik, to dostali wymaganą kwotę. Prawda? Czy polskie prawo wymaga by cały rachunek był opłacony pierwszą wpłatą, a zapłata w dwóch częściach, w odstępie kilku godzin jest nieważna? Prawnicy, powiedzcie mi, proszę.
gryffinian napisał:
Dlatego powinieneś przede wszystkim popracować nad opanowaniem. Słanie skarg i żądań co najwyżej spowoduje wyładowanie napięcia, ale korzyści Ci nie przyniesie żadnych.
Ale. Wyładowanie napięcia to nie jest taka zła rzecz. I jeśli wszyscy będziemy zgadzać się na idiotyzmy, to te zostaną z nami na zawsze. Sam jeden nie zmienię świata, wiem. Ale nie leży w mojej naturze pokorna akceptacja każdego idiotyzmu.
Może nic nie zwojuję. Poprawka, nie wierzę bym cokolwiek wygrał. Tym niemniej, to jest "forum prawne". Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć jakieś prawnicze sformułowania dla skargi, którą zamierzam złożyć?
 
leszekqwert, to bez sensu, co piszesz. Wątpię, żeby ktoś Ci pomagał w osiągnięciu takiego celu. Co chcesz zmieniać? Regulaminy Allegro, Poczty i jeszcze jakieś? Zdrowy rozsądek mówi, że jeżeli ich nie akceptujesz, to nie bierzesz udziału w transakcji. Co do tego ma Polska, co do tego ma polskie prawo? Jakie niby idiotyzmy dojrzałeś? Uważasz, że należy zmienić oprogramowanie Allegro, żeby można było dopłacać grosik, bo Ty (tak, właśnie Ty) raczyłeś się pomylić i pewnie uważasz, że masz do tego prawo? W takim razie daj też to prawo pani w okienku i tym, którzy zadecydowali o takim, a nie innym systemie opłat na Allegro.
Pretensje mozesz mieć przede wszystkim do siebie, że płaciłeś na Poczcie i nie zauważyłeś, że płacisz o jeden grosz mniej. W okienku najpierw się płaci, a później jest robiony przelew. Gdybyś uważał, to nie doszłoby do takiej sytuacji.
Przeanalizuj, co się stało:
Miałeś zapacić określoną kwotę. Nie zapłaciłeś jej. Zgodnie z regulaminem, system opłat Allegro odrzucił tę kwotę i zwróci ją Tobie przez PayU. Koniec. Nie podoba się, to zabieraj zabawki i idź do domu. Nikt nie zmusza Ciebie do kupowania na określonych zasadach.
 
Czy polskie prawo wymaga by cały rachunek był opłacony pierwszą wpłatą, a zapłata w dwóch częściach, w odstępie kilku godzin jest nieważna?
Jeśli tak stanowi umowa sprzedaży (zasada swobody umów jest wyrażona w art 353.1 KC) to owszem, gdyż zgodnie z 535 KC:
Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.

Natomiast nic nie broni operatorowi usługi finansowej ustalić, że błędna kwota wpłaty będzie odrzucana niezależnie od tego czy ją uzupełnisz czy nie stąd całe zamieszanie.

Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć jakieś prawnicze sformułowania dla skargi, którą zamierzam złożyć?
Ale skargi na co? Na panią w okienku pocztowym?
 
bebo napisał:
Jakie niby idiotyzmy dojrzałeś? Uważasz, że należy zmienić oprogramowanie Allegro, żeby można było dopłacać grosik, bo Ty (tak, właśnie Ty) raczyłeś się pomylić i pewnie uważasz, że masz do tego prawo?
[...]
Miałeś zapacić określoną kwotę. Nie zapłaciłeś jej.
No żeż... Hej, Bebo. A może byś tak raczył przeczytać temat, w którym się wypowiadasz ... Rany...
O to właśnie chodzi, że ja się NIE POMYLIŁEM! Zawsze sprawdzam kilka razy numer konta i kwotę.

Inne firmy nie mają z podobną sytuacją problemów.
Nie tak dawno moja Babcia nie zauważyła, że Netia zmieniał konto, na na które miała wpłacać i zablokowano jej telefon. I co? Zadzwoniłem na infolinię, wyjaśniłam sprawę, i konsultantka przeksięgowała wpłatę na właściwe konto. Czyli można. Nie odesłali pieniędzy, żądając by wpłacic je na inne konto.
gryffinian napisał:
Natomiast nic nie broni operatorowi usługi finansowej ustalić, że błędna kwota wpłaty będzie odrzucana niezależnie od tego czy ją uzupełnisz czy nie stąd całe zamieszanie.
Ale czy coś broni mi zapłacić w dwóch częściach, w odstępie kilku godzin? Już pomijam, kto się pomylił - wyobraź sobie że jesteś sprzedawcą. Gdybyś dostał niewłaściwą kwotę, a godzinę później dostał resztę, to czy oddałbyś mi pieniądze? Żądając bym dał ci je raz jeszcze?
 
Ostatnia edycja:
No dobra, masz ochotę przekonać cały świat, że masz rację, to pisz dalej.
 
bebo napisał:
No dobra, masz ochotę przekonać cały świat, że masz rację, to pisz dalej.

Eeee.... co ty masz do mnie? Pracujesz dla Allegro, czy co?
 
W poście #8 napisałem, że miałem podobną sytuację z czekaniem na pieniądze.
 
Już pomijam, kto się pomylił - wyobraź sobie że jesteś sprzedawcą. Gdybyś dostał niewłaściwą kwotę, a godzinę później dostał resztę, to czy oddałbyś mi pieniądze? Żądając bym dał ci je raz jeszcze?
Ale to nie sprzedający odesłał pieniądze tylko system PayU odrzucił wpłatę, zgadza się? Zatem nie możesz mieć pretensji, że system komputerowy nie myśli jak Ty...
 
gryffinian napisał:
Ale to nie sprzedający odesłał pieniądze tylko system PayU odrzucił wpłatę, zgadza się? Zatem nie możesz mieć pretensji, że system komputerowy nie myśli jak Ty...

No to przecież po to zatrudniają konsultantów, by poprawiali pomyłki systemu. A, nie. Prawda. Zatrudniają ich po to by odpisywali "bardzo mi przykro, nie mogę panu pomóc".
 
Powrót
Góra