K
kyniu92
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 14
Witam. W lipcu tego roku byłem w Holandii i szukałem siłowni. Byłem w kilku na tzw Testday. O dziwo w jednej kazali mi wypełnić ankietę, dzięki której mogłem z tego jednego dnia skorzystać. Dziewczyna, która tam pracowała mówiła, że to nie jest umowa i mogę podać błędne dane. Po około 2 miesiącach przyszło mi na maila, że mam do zapłaty 50 euro za siłownię. Nie korzystałem z niej. Byłem tam tylko raz i nikt nie mówił, że podpisuje umowę. Jedyne poprawne dane to moje imię i nazwisko i adres email. Czy grozi mi coś z tego powodu? Skoro nie korzystałem i co ważniejsze zostałem wprowadzony w błąd. Ta Pani już tam nie pracuje, a oni każą mi zapłacić. Nie chcą zamknąć umowy i to zadłużenie dalej rośnie. Byłem tam i chciałem to wyjaśnić. A oni powiedzieli, że podpisałem umowę i jak zapłacę to dopiero zakończą umowę.