Wprowadzenie w błąd przez Prezesa NBP - stopy procentowe

  • Autor wątku Autor wątku revrev
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

revrev

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
3
Dzień dobry,
Chciałbym zwrócić się do Was z pytaniem odnośnie stóp procentowych.
Mianowicie Pan Glapiński w pewnym okresie czasu pod koniec roku ubiegłego parokrotnie powtarzał publiczne wywody, że nie będzie podnoszenia stóp procentowych. Tymczasem zostały one podniesione i to wysoko, w krótkim czasie.
Nie brałem kredytu w czasie najniższych stóp, tylko w 2015 roku.
Natomiast rozważałem tuż przed niespodziewanymi podwyżkami stóp zmianę mojego oprocentowania kredytu na stałe, na okres 5 lat.
Zrezygnowałem z tego jednak bazując na licznych wystąpieniach Pana Glapińskiego, który zapewniał, że podwyżki to byłby szkolny błąd.
Mój problem i pytanie polega na tym, czy Pan Glapiński, swoimi wypowiedziami wprowadził mnie w błąd? A jeśli tak, to czy mogę coś z tym zrobić?
Jestem w stanie udowodnić, że mocno rozważałem zmianę oprocentowania i prowadziłem z moim Bankiem rozmowy w tej sprawie, a ostateczną decyzję podjąłem w oparciu o wywody Prezesa NBP.
Teraz jestem stratny, bo raty ze zmienną stopą już są wyzsze od tych jakie proponował mi bank jako oprocentowanie stałe, a czeka mnie jeszcze jedna podwyżka.
 
Na prawdę wierzysz politykom w to co obiecują?
 
Weź po uwagę, że Pan Glapiński nie ustala stóp procentowych. Robi to organ kolegialny - RPP. Przeanalizuj jeszcze raz te wypowiedzi. Ani razu nie padła tam żadna deklaracja, a jedynie stwierdzenia, że "nie przewidujemy".
W sumie nie wiem co ja się tu produkuję, to nie jest problem prawny.
 
Nie chodzi o to czy wierzę politykom czy nie.
Chodzi o to, że osoba mianująca się przewodniczącym rady wygłasza publicznie tezy o świetnej kondycji gospodarki, finansów, a co ma duże przełożenie na przewidywane zmiany stóp procentowych.

Trudno mi uwierzyć, że na paręnaście dni przed posiedzeniem rady, na której zaczęto podnoszenie stóp prezes nie wiedział, że tkwi w ogromnym błędzie i dopiero poczytał analizy, które odmieniły jego narrację o 180 stopni.
Nie wierzę, że analizy te powstały na ostatnią chwilę i nie wierzę, że Pan Prezes jako znawca branży był w tak ogromnym błędzie.
Nie wiem dlaczego swoimi wywodami utwierdzał naród w przekonaniu, że podwyżek stóp nie będzie.
 
To, że prezes NBP czegoś nie przewiduje, nie znaczy, że tak nie będzie. Nic nie obiecywał.

A o tym czy może być w błędzie czy nie nawet nie będę dyskutował, bo to już zaczyna wchodzić w zakres rozmów o polityce i tym kto kogo popiera...
 
Powrót
Góra