Wprowadzenie w błąd przez urzędnika PUP.

  • Autor wątku Autor wątku lapczas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lapczas

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
4
Dzień dobry.
Tydzień przed upłynięciem terminu umowy z poprzednim pracodawcą (praca fizyczna nie zgodna z moim wykształceniem) poszedłem do UP żeby dowiedzieć się czy kwalifikuję się do podjęcia stażu (w zawodzie zgodnym z wykształceniem) i czy urząd oferuje obecnie staże w moim zawodzie. Pani za biurkiem stwierdziła, że jeśli po upływie umowy zarejestruję się w PUP to będę się kwalifikował na staż i że są oferty stażowe w zawodzie, który mnie interesuje. Dlatego pomimo chęci przedłużenia umowy przez pracodawcę postanowiłem iść na staż w wyuczonym zawodzie. Zarejestrowałem się w PUP i dostałem skierowanie na staż do biura rachunkowego. Niestety na tamten staż dostał się kto inny(w tamtym czasie UP oferował masę staży i na któryś na pewno bym się dostał). Następnie poszedłem do PUP żeby odnieść skierowanie z odmową, a pani urzędniczka zaczęła mnie przepraszać, że popełniła błąd, ponieważ w ogóle nie kwalifikuję się na staż z UP. Myślałem, że szybko znajdę pracę, ponieważ nigdy nie byłem bezrobotny przez dłuższy czas dlatego nie chciałem tego roztrząsać. Problem w tym, że opisana sytuacja miała miejsce w marcu i poważnie odbiła się na moim życiu (głównie finansach), a ja dalej jestem bezrobotny. Proszę o poradę czy mogę dochodzić jakiegoś zadośćuczynienia ze strony PUP. Z góry dziękuję.
 
Ostatnia edycja:
Na pewno możesz złożyć skargę na danego urzędnika.
Kwestia tego czy naprawdę nie przysługuje ci staż czy tylko powiedziała tak żeby cię zbyć...
 
Teraz już mi przysługuje bo chyba w maju czy w czerwcu zmieniono ustawę. Tylko, że od tamtej pory PUP w moim mieście nie oferuje stażów.
 
A jesteś w stanie udowodnić, że rozmowa z urzędniczką podczas, której wprowadziła Cię w błąd miała miejsce? To podstawowe pytanie.

Biorąc pod uwagę, że nie byłeś wtedy nawet zarejestrowany w PUP urzędniczka w ogóle nie powinna była przesądzać o możliwości bądź niemożliwości odbycia przez Ciebie stażu, bo... dopóki ktoś nie jest zarejestrowany (tzn. dopóki nie zostały zweryfikowane jego dokumenty) udzielona informacja może być po prostu nierzetelna i wprowadzić w błąd.
 
Ostatnia edycja:
Wyraźnie napisałem, że nawet dostałem skierowanie na staż chociaż nie kwalifikowałem się do niego. Błąd jest ewidentny.
 
Spokojnie... zapytałam, bo nie bardzo wiem za co dokładnie chciałbyś uzyskać zadośćuczynienie... Za to, że przez błąd urzędniczki nie mogłeś odbyć stażu czy za to, że przez jej opinię (wyrażoną zanim zostałeś bezrobotnym) nie przedłużyłeś umowy z pracodawcą?

Skargę możesz złożyć zawsze, a w przypadku potwierdzenia Twoich twierdzeń urzędniczka będzie odpowiadać dyscyplinarnie. Pozostałych roszczeń należy dochodzić na drodze cywilnej. Oczywiście sąd będzie badał czy rzeczywiście przez błąd urzędniczki doznałeś szkód. Nie bez znaczenia na pewno będzie miał fakt, że mimo możliwości dalszej pracy (chodzi o chęć zawarcia kolejnej umowy przez pracodawcę) zdecydowałeś się zarejestrować w PUP jako bezrobotny.
 
Powrót
Góra