"Wpuszczony w kanał" , czy zawiłość prawa??

  • Autor wątku Autor wątku orris
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

orris

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
2
Witam.
Mam ogromny problem ze sprowadzonym samochodem z niemiec.
Mianowicie sprawa wygląda tak: Kupiłem samochód w kraju od człowieka, który trudni się sprowadzaniem aut. Samochodzik przeszedł badania techniczne, załatwiłem wszystkie formalności w Urzędzie Celnym i otrzymałem zaświadczenie o opłaconej akcyzie. Problem się ujawnił w Urzędzie Skarbowym. Okazało się, iż na umowie kupna-sprzedaży widnieje inna osoba niż w dowodzie rejestracyjnym (moja wina jako, że nie sprawdziłem tego przy zakupie). Pani w Urzędzie nie chce mi wydać zaświadczenia, bez złożenia do niej odpowiedniego oświadczenia o tej niezgodności (wzoru tego oświadczenia nie ma i żadnych wytycznych nie otrzymam od urzędniczki, jednym słowem "radź sobie sam"). Chciałbym wiedzieć, czy w prawie niemieckim istnieje taka możliwość, że kto inny jest właścicielem, a na kogo innego jest zarejestrowane to autko?? Jak rozwiązać tą sytuację?? Czy zostałem "wpuszczony w kanał", a jeżeli tak to jak z tego wybrnąć??.
 
Ja też miałam na umowie sprzedaży kogo innego a w dowodzie kogo innego. Z tej przyczyny, iż samochód był wcześniej nabyty i przez poprzednika nie został zarejestrowany.
 
Powrót
Góra