WSB Wrocław

  • Autor wątku Autor wątku monikamonika123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

monikamonika123

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2016
Odpowiedzi
1
Witam.
Ponad rok temu mój narzeczony zrezygnował ze studiów na wrocławskim WSB po roku dziekanki. Przy rezygnacji dostał tzw. obiegówkę, którą wszyscy mu podpisali, dostał informację, że wszelkie należności zostały rozliczone.
Teraz, po ponad roku od rezygnacji, dostaliśmy pismo
"W imieniu Wyższej Szkoły Bankowej na podstawie udzielonego mi pełnomocnictwa w związku z nieuregulowaniem zadłużenia wzywam do natychmiastowej spłaty zaległości w opłatach za naukę.
Należność z odsetkami należy wpłacić w nieprzekraczalnym terminie do 30.06.2016 r. na konto bankowe uczelni [...]"
Oczywiście jeśli zadłużenie nie zostanie zapłacone sprawa zostaje skierowana na drogę sądową lub przekazana KGPN Warszawa.
Pismo przyszło 2.06.16. Dowiedzieliśmy się o nim będąc poza granicami Polski, oczywiście nie spłaciliśmy do tej pory (wczoraj wylądowaliśmy w kraju).
Dlaczego skoro obiegówka została podpisana, nagle po ponad roku dostajemy takie pismo?
Czy jeśli chłopak nie posiada żadnego potwierdzenia rozwiązania umowy z WSB, istnieje jakakolwiek możliwość udowodnienia, że zrezygnowało się z tej nauki i wtedy zostało przez dziekanat potwierdzone, że wszystko jest uregulowane i wyjaśnienia sprawy?
Chcielibyśmy być minimalnie zaznajomieni w temacie, kiedy jutro będziemy udawać się na uczelnię w celu wyjaśnienia sytuacji.
 
Powrót
Góra