WSFIZ ściga dłużników

  • Autor wątku Autor wątku minka34
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

minka34

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
4
Na początku 2010 r otrzymałam pismo z firmy windykacyjnej, informującej o zaległych opatach za studia, które przerwałam w roku 2000. Pismo zostało wysłane na stary adres i stare nazwisko. Do dnia dzisiejszego przychodzą listy polecone, które nie są odbierane(najprawdopodobniej z sądu), wyczytałam iz w przypadku jak było awizo dwa razy, a nakazu się nie odbierze, to sąd i tak uzna, że został doręczony (MIMO ŻE FIZYCZNIE SIĘ GO NIE ODEBRAŁO. Co w takiej sytuacji powinnam zrobić proszę o poradę.
 
Jeżeli możesz jeszcze odebrać ten list z sądu to leć i go odbierz!I napisz tu do nas co jest napisane.
 
Listy są wysyłane na mój stary adres w miejscowości oddalonej 100km od mego miejsca zamieszkania. Jutro znajoma odbierze korespondencje, opisze dokładnie zawarte informację.
 
minka34: listy z sądu odbieraj, ignorować to sobie możesz te od windykatora. Możesz przed odebraniem zapytać kto jest nadawcą, i na tej podstawie podjąć decyzję o odebraniu.

Sprawdź też (przed napisaniem następnej notki, czy przekroczono już 10 lat, czy dopiero się to zbliża).
 
List jest już od komornika nakaz zapłaty. Czy jeszcze można cos z tym zrobić, odwołując się do braku informacji z powodu nie doręczonej korespondencji. Tak jak mówiłam listy przychodziły na moje stare nazwisko i adres , które zmieniłam prawie 10 lat temu. Sprawa toczy się w innym regionie jak i sąd i urząd skarbowy nie należą do mojego, czy to może mieć jakieś znaczenie, proszę o informację.
 
Udałam się do prawnika, a wiec nie jest jeszcze sprawa przegrana, można się od tego odwołać i wznowić postępowanie sądowe oraz zawieszenie egzekucji komorniczej powołując się na błędne wysyłane korespondencję.
 
Powrót
Góra