wskazanie sposobu egzekucji - HELP

  • Autor wątku Autor wątku skłonna100
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

skłonna100

Użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
232
Alimenty. Jeden kołchoz w tym internecie i sprzeczne informacje.

Jeden (a nawet więcej) prawnik pisze, ze wniosek o wszczęcie egzekucji alimentacyjnej powinien obligatoryjnie wskazywać m.in. sposób przeprowadzenia egzekucji.
Inni znowu przeciwnie, że wierzyciel nie ma obowiązku wskazywać majątku dłużnika, ani sposobów egzekucji, gdyż w sprawie alimentacyjnej komornik jest zobligowany do stosowania każdego sposobu egzekucji (za wyjatkiem z nieruchomości i tylko egz. z nieruchomosci musi być poprzedzona odrebnym wnioskiem.)

To jak w końcu jest ?

Jakiś SYF normalnie. Człowiek siedzi i szuka i nie może się dokopać do rzetelnych, ostatecznych informacji.

Tak samo ze zleceniem komornikowi poszukiwania informacji dot dłużnika (wynagrodzenie, majątek), co, jeśli wnioskowane przez wierzyciela będzie do zapłacenia przez wierzyciela.
Ale dlaczego wierzyciel ma/może to wnioskować (ujmować we wniosku), skoro z urzędu komornik jest zobligowany do egzekucji każdym sposobem (prócz nieruchomości), do czego takie czynności są i tak niezbędne, bez względu, czy wierzyciel o tym napisze, czy nie. ???

To w końcu musi wierzyciel ująć takie zlecenie we wniosku, czy nie ?

A jak nie ujmie, to co, czy komornik i tak podejmie takie czynności sprawdzające (każdy sposób egzekucji), czy tez ograniczy się tylko do szukania wynagrodzenia (ZUS, US) i nie ruszy np Geodezji, Wydziału Komunikacji itd ?

Jednym słowem, czy komornikowi trzeba czarno na białym pisać, co i tak z urzędu powinien zrobić, bo inaczej dupes blades?

Napiszcie mi proszę, bo już się zdenerwowałam tym chaosem i sprzecznymi informacjami od skądinąd prawników.
 
1. nie ma obowiązku wskazywać sposobu egzekucji - art. 1081 kpc
2. co do opłat założyła już Pani wątek...ten jest kolejny. W przypadku alimentów urzędy nie pobierają opłaty skarbowej - wskazałem art. 2 ustawy o opłacie skarbowej.
3. zlecenie poszukiwania majątku jest związane z uiszczeniem opłaty - w alimentach nie ma to sensu ponieważ występuje zwolnienie ustawowe art. 96 ust 1 pkt 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Oczywiście w sytuacji gdy wierzyciel niecelowo wszczął egzekucję (np. dłużnik spłaca na bieżąco swoje zobowiązanie i nie ma powodów do wszczęcia egzekucji) może wierzyciel być obciążony opłatą.

I proszę ujmować to w jednym wątku a nie temat za tematem ;)
 
1. Tak, faktycznie, wreszcie znalazłam porządna stronę, gdzie to jest, stronę KOMORNIKA, a nie jakis prawników/niby prawników/ ekspertów.. uf.
Chciałabym się jeszcze upewnić, czy czynności na podstawie art 1086 kpc, tj przeprowadzenie dochodzenia z urzędu w celu ustalenia zarobków i stanu majątkowego dłużnika oraz jego miejsca zamieszkania są co do rodzaju, jakości i ilości tożsame z poszukiwaniem za wynagrodzeniem majątku dłużnika na podstawie art. 781 1 KPC (1 to górny indeks, ale nie znajduję tu znaków specjalnych) , tylko, ze bez wynagrodzenia ?
Czy to są takie same czynności sprawdzające?
Jak wygląda praktyka, czy tryb art 781 1 KPC jest jednak jakoś skuteczniejszy, bardziej zachęca do działań, choćby dlatego, ze czarno na białym jest złożone, co należy zrobić, a nie tylko w domyśle się gdzieś tam pałęta?

2. Sorry, jeśli się powieliłam. Nie mogę wprost uwierzyć, że komornik mi w żywe oczy (raczej uszy) kity wciskał, jakoby ta opłata była pobierana i właśnie brak pieniędzy na nią powoduje przestój i zamrożenie dochodzenia. Stara sprawa, ale jednak robi wrażenie. :o
 
To są mniej więcej tego samego typu czynności.
 
a to ?
skłonna100 napisał:
Jak wygląda praktyka, czy tryb art 781 1 KPC jest jednak jakoś skuteczniejszy, bardziej zachęca do działań, choćby dlatego, ze czarno na białym jest złożone, co należy zrobić, a nie tylko w domyśle się gdzieś tam pałęta?
rozumiem, ze z przepisów wynika mniej więcej to samo (dzięki za odpowiedź), tylko jak z praktyką ? Na co lepiej sie powołać, aby bardziej przybliżyc prawdopodobieństwo, że czynnosci te - nie okrojone, faktycznie zostana przez komornika wykonane?


skłonna100 napisał:
2. Sorry, jeśli się powieliłam. Nie mogę wprost uwierzyć, że komornik mi w żywe oczy (raczej uszy) kity wciskał, jakoby ta opłata była pobierana i właśnie brak pieniędzy na nią powoduje przestój i zamrożenie dochodzenia. Stara sprawa, ale jednak robi wrażenie. :o
no właśnie, doszukuję się jakiegoś wyjaśnienia, gdyż faktycznie nie chce mi sie wierzyć. Od listopada 2006 tych opłat nie ma. Ale cięzko mi znaleźć archiwalne przepisy sprzed listopadowej ustawy 2006. Moze ktos pamięta?
Albo moze wskazać te poprzednie przepisy (w tym zakresie), to już sobie sama poczytam.
 
Sama znalazłam. Ustawa poprzedzająca tę z 16.11.2006 o opłacie skarbowej, to ustawa z 9.09.2000r o opłacie skarbowej.
W interesującej mnie części niezmieniona. Cytuję fragment tej z 2000r:

"Art. 2. 1. Nie podlegają opłacie skarbowej:

1) podania i załączniki do podań, czynności urzędowe, zaświadczenia, zezwolenia oraz dokumenty stwierdzające ustanowienie pełnomocnika oraz ich odpisy (wypisy) w sprawach:

a) alimentacyjnych, opieki, kurateli i przysposobienia,
"

czyli: komornik wciskał kity. Jednak. Czyli klasyczna spycho-terapia, licząc (i słusznie wówczas) na nieznajomość prawa przez wierzyciela w tym zakresie.:what:

Ja już swoje wnioski z tego wyciągnęłam. Może to się również przydać innym, dlatego napiszę jakie:
Na moje pytanie z postu tytułowego cyt "Jednym słowem, czy komornikowi trzeba czarno na białym pisać, co i tak z urzędu powinien zrobić, bo inaczej dupes blades? "
odpowiedź brzmi : TAK

Dodam jeszcze, że dotąd nie sprawdzałam żadnych twierdzeń komornika sądowego, jako osoby zaufania publicznego. Nie przyszło by mi do głowy, że komornik sądowy może mnie zwyczajnie oszukiwać. Teraz widzę, że takie myślenie to mrzonki.
Swojego czasu (ok 2005 - 2006r) żadne czynności sprawdzające sytuację materialną dłużnika nie były przez komornika podejmowane z uzasadnieniem braku środków finansowych na opłaty skarbowe do urzędów, które rzekomo żądały takich opłat. Teraz okazuje się, że takich opłat nie było, ani komornik nie musiał ich uiszczać, ani urzędy nie miała prawa ich żądać już co najmniej od roku 2000, a być może, że i wcześniej.
Jestem pod wrażeniem. Odtąd będę 10 razy sprawdzała każde twierdzenie komornika sądowego, co niniejszym i innym radzę.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra