B
BlaBlaDor
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2021
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Mam w rodzinie sytuację, w której kuzyn, większościowy udziałowiec (95%) spółki z o.o. popadł w osobiste długi z powodów zdrowotnych (jako osoba fizyczna) i prawdopodobnie ciąży nad nim komornik. Poprosił mnie, abym nabył od niego większość jego udziałów stając się udziałowcem większościowym tak, aby komornik nie zajął jego udziałów w spółce. Spółka póki co nie generuje zysków, ale będzie.
Sytuacja jest patowa, bo to rodzina i chciałbym mu przejściowo pomóc. Oczywiście dług spłacimy kredytem, ale komornik/wierzyciel są mało ugodowi (ciężka i długa sprawa).
Czy ja jako udziałowiec większościowy mogę nim tylko i wyłącznie być "na papierze" bez konsekwencji? Szczególnie w zakresie odpowiedzialności i podziału zysku - nie chcę kompletnie ani jednej złotówki. Chcę żeby kuzyn nie miał zajętych udziałów przez komornika.
Znam w teorii KSH, ale chciałbym wiedzieć czy w praktyce też musimy przestrzegać zapisów gdy wszyscy 3 wspólnicy to najbliższa rodzina i mamy do siebie zaufanie i nikt nie będzie negował działań tego drugiego. Chciałbym, żeby całość dywidendy była przez niego wypłacana mimo, że będzie udziałowcem mniejszościowym.
Dziękuję
Mam w rodzinie sytuację, w której kuzyn, większościowy udziałowiec (95%) spółki z o.o. popadł w osobiste długi z powodów zdrowotnych (jako osoba fizyczna) i prawdopodobnie ciąży nad nim komornik. Poprosił mnie, abym nabył od niego większość jego udziałów stając się udziałowcem większościowym tak, aby komornik nie zajął jego udziałów w spółce. Spółka póki co nie generuje zysków, ale będzie.
Sytuacja jest patowa, bo to rodzina i chciałbym mu przejściowo pomóc. Oczywiście dług spłacimy kredytem, ale komornik/wierzyciel są mało ugodowi (ciężka i długa sprawa).
Czy ja jako udziałowiec większościowy mogę nim tylko i wyłącznie być "na papierze" bez konsekwencji? Szczególnie w zakresie odpowiedzialności i podziału zysku - nie chcę kompletnie ani jednej złotówki. Chcę żeby kuzyn nie miał zajętych udziałów przez komornika.
Znam w teorii KSH, ale chciałbym wiedzieć czy w praktyce też musimy przestrzegać zapisów gdy wszyscy 3 wspólnicy to najbliższa rodzina i mamy do siebie zaufanie i nikt nie będzie negował działań tego drugiego. Chciałbym, żeby całość dywidendy była przez niego wypłacana mimo, że będzie udziałowcem mniejszościowym.
Dziękuję