G
gerczako
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2023
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry
Mamy na osiedlu sytuację że niezadowoleni z działania członków zarządu wspólnoty mieszkańcy zwołali zebranie. Na zebraniu było ok 10% lub więcej lokali.
Niestety nikt z zarządu na tym spotkaniu się nie pojawił. Wszystko zrobili na zasadzie spotkania wspólnoty, tj. był przewodniczący, protokolant itd.
Na tym spotkaniu był również obecny przedstawiciel/ciele administratora wspólnoty.
Na spotkaniu tym wyszli z propozycją odwołania całego zarządu.
Przygotowany przez administratora został projekt uchwały i ruszyli ochoczo po zebranie podpisów. Zebrane zostało 54% za odwołaniem.
Z tym że obecnie zarząd poprzedni nie chce ustąpić i dalej coś kombinują, podnoszą to że zarząd nie zbierał podpisów pod uchwałą oraz że nic do niego nie dotarło i nie dano szansy nawet z tym wystartować. Nadmienię tylko że pismo ze spotkania zostało sporządzone i wrzucone do każdej skrzynki na osiedlu, jak i wywieszone na tablicy ogłoszeń.
Obecnie na osiedlu są niezłe cyrki jak w filmie Barei, ja zostałem poproszony o dołączenie do nowego zarządu, zostałem zaakceptowany, dostałem 68 proc głosów. Tylko nie będę podejmował żadnych kroków dopóki to nie zostanie wyjaśnione.
Czy mogę liczyć na jakąś informację co w takiej sytuacji, mam odebrać dostępy do konta wspólnoty ale najnormalniej nie chcę żeby później ktoś mnie ścigał że coś było przelewane.
Pozdrawiam
Mamy na osiedlu sytuację że niezadowoleni z działania członków zarządu wspólnoty mieszkańcy zwołali zebranie. Na zebraniu było ok 10% lub więcej lokali.
Niestety nikt z zarządu na tym spotkaniu się nie pojawił. Wszystko zrobili na zasadzie spotkania wspólnoty, tj. był przewodniczący, protokolant itd.
Na tym spotkaniu był również obecny przedstawiciel/ciele administratora wspólnoty.
Na spotkaniu tym wyszli z propozycją odwołania całego zarządu.
Przygotowany przez administratora został projekt uchwały i ruszyli ochoczo po zebranie podpisów. Zebrane zostało 54% za odwołaniem.
Z tym że obecnie zarząd poprzedni nie chce ustąpić i dalej coś kombinują, podnoszą to że zarząd nie zbierał podpisów pod uchwałą oraz że nic do niego nie dotarło i nie dano szansy nawet z tym wystartować. Nadmienię tylko że pismo ze spotkania zostało sporządzone i wrzucone do każdej skrzynki na osiedlu, jak i wywieszone na tablicy ogłoszeń.
Obecnie na osiedlu są niezłe cyrki jak w filmie Barei, ja zostałem poproszony o dołączenie do nowego zarządu, zostałem zaakceptowany, dostałem 68 proc głosów. Tylko nie będę podejmował żadnych kroków dopóki to nie zostanie wyjaśnione.
Czy mogę liczyć na jakąś informację co w takiej sytuacji, mam odebrać dostępy do konta wspólnoty ale najnormalniej nie chcę żeby później ktoś mnie ścigał że coś było przelewane.
Pozdrawiam
Ostatnia edycja: