M
mocny12
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2021
- Odpowiedzi
- 107
Witam, mam nadzieję, że w dobrym dziale zakładam temat.
Załóżmy taką sytuację: jest dostawca usług VPN, którego siedziba znajduje się poza 'sojuszem czternaściorga oczu' (np na Wyspach Dziewiczych), natomiast serwer VPN, który został wybrany do połączenia fizycznie znajduje się w Polsce, a więc i jego IP jest polskie.
Jak wygląda ewentualna współpraca takiego dostawcy VPN z polską policją/prokuraturą? Ów dostawca niby chwali się, że nie prowadzi żadnych logów aktywności oraz nigdy nie współpracował z żadnymi organami, ale jakieś logi przecież musi prowadzić choćby po to aby wiedzieć komu ma świadczyć tą usługę, jakieś dane karty płatniczej, etc.
No i kwestia tego serwera na terenie Polski. Wspomniany dostawca prawdopodobnie dzierżawi serwer od jakiejś polskiej firmy. Pytanie czy, w razie odmowy współpracy ze strony dostawcy usług, prokurator może zlecić "nalot" na taki serwer i/lub wymagać przekazania danych bezpośrednio od firmy, która go dzierżawi? Jak to wygląda w praktyce?
Załóżmy taką sytuację: jest dostawca usług VPN, którego siedziba znajduje się poza 'sojuszem czternaściorga oczu' (np na Wyspach Dziewiczych), natomiast serwer VPN, który został wybrany do połączenia fizycznie znajduje się w Polsce, a więc i jego IP jest polskie.
Jak wygląda ewentualna współpraca takiego dostawcy VPN z polską policją/prokuraturą? Ów dostawca niby chwali się, że nie prowadzi żadnych logów aktywności oraz nigdy nie współpracował z żadnymi organami, ale jakieś logi przecież musi prowadzić choćby po to aby wiedzieć komu ma świadczyć tą usługę, jakieś dane karty płatniczej, etc.
No i kwestia tego serwera na terenie Polski. Wspomniany dostawca prawdopodobnie dzierżawi serwer od jakiejś polskiej firmy. Pytanie czy, w razie odmowy współpracy ze strony dostawcy usług, prokurator może zlecić "nalot" na taki serwer i/lub wymagać przekazania danych bezpośrednio od firmy, która go dzierżawi? Jak to wygląda w praktyce?