B
bemol12321
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 6
Kłaniam się wszystkim chętnym pomóc.
Otóż razem z moim przyjacielem wpadliśmy na pomysł na biznes. Firma ma polegać na sprzedaży części samochodowych sprowadzonych z za granicy.
Znaleźliśmy inwestora - jego wuja wychodzi z branży nieruchomości i chciałby działać z nami (wcześniej ze swoim bratem) i przebranżowić się.
Wszystko super my jako młodzi ludzie nie mamy kapitału na rozpoczęcie działalności więc chcemy dogadać się w sposób taki:
Wuja jako inwestor wykłada kasę na wszystkie koszty rozpoczęcia działalności, my na początku mielibyśmy być zatrudnieni jako "pracownicy" za jakąś stałą kwotę aż do czasu gdzie pieniążki wuja który poniósł straty początkowe nie zwróciłyby się mu z nawiązką.
Następnie mielibyśmy dzielić się kwotą która firma zarobi oczywiście odliczając pieniążki na wszelkie koszty na 3 osoby (Ja, mój przyjaciel i jego wuja).
Aktualny stan rzeczy: Wuja z poprzedniej działalności którą tworzył ze swoim bratem przerobił działalność na spółkę Cywilną (nadal ze swoim bratem) gdzie miałby możliwość wyjścia z nieruchomości i rozpoczęcia działania z nami. W tym momencie ja kończę umowę o pracę z moim aktualnym pracodawcą i muszę razem z moim kumplem jakoś uregulować się prawnie wobec nowej firmy.
Moje pytanie brzmi:
Czy powinniśmy zatrudnić się w spółce której notabene chcielibyśmy być współwłaścicielami?
Czy może lepiej założyć własną działalność (mały zus) i podpisać umowę o współpracę ze spółką wuja?
Czy od razu starać się o wpisanie do spółki jako współwłaściciel (ale boję się odpowiedzialności finansowej wrazie jakiś długów)
W internecie z tego co widziałem najkorzystniejsze wydaje się założyć nową spółkę Z.O.O ale prawdopodobnie jest to bardzo drogie rozwiązanie?
Jak docelowo powinna wyglądać ta współpraca?
Chodzi mi tu też o to że jest to początek i póki firma nie będzie na siebie zarabiać nasz związek może być płytki ale nie chciałbym sytuacji gdzie rozkręcimy inwestorowi biznes a ten najzwyczajniej prawnie będzie mógł nas zwolnić. Czy istnieją jakieś umowy gdzie 2 strona nie będzie mogła mnie jako głównego pomysłodawcy usunąć z firmy.
Jestem mocno zielony w kwestiach prowadzenia własnej działalności a to co teraz robimy jest pierwszyzną. Sprawdziliśmy dotychczas dostawców i zapowiada się obiecująco więc muszę określić swoje stanowisko i stawić jakieś warunki.
Bardzo proszę o poradę jak postąpić w takiej kwestii żeby czuć się bezpiecznie w nowej sytuacji.
Otóż razem z moim przyjacielem wpadliśmy na pomysł na biznes. Firma ma polegać na sprzedaży części samochodowych sprowadzonych z za granicy.
Znaleźliśmy inwestora - jego wuja wychodzi z branży nieruchomości i chciałby działać z nami (wcześniej ze swoim bratem) i przebranżowić się.
Wszystko super my jako młodzi ludzie nie mamy kapitału na rozpoczęcie działalności więc chcemy dogadać się w sposób taki:
Wuja jako inwestor wykłada kasę na wszystkie koszty rozpoczęcia działalności, my na początku mielibyśmy być zatrudnieni jako "pracownicy" za jakąś stałą kwotę aż do czasu gdzie pieniążki wuja który poniósł straty początkowe nie zwróciłyby się mu z nawiązką.
Następnie mielibyśmy dzielić się kwotą która firma zarobi oczywiście odliczając pieniążki na wszelkie koszty na 3 osoby (Ja, mój przyjaciel i jego wuja).
Aktualny stan rzeczy: Wuja z poprzedniej działalności którą tworzył ze swoim bratem przerobił działalność na spółkę Cywilną (nadal ze swoim bratem) gdzie miałby możliwość wyjścia z nieruchomości i rozpoczęcia działania z nami. W tym momencie ja kończę umowę o pracę z moim aktualnym pracodawcą i muszę razem z moim kumplem jakoś uregulować się prawnie wobec nowej firmy.
Moje pytanie brzmi:
Czy powinniśmy zatrudnić się w spółce której notabene chcielibyśmy być współwłaścicielami?
Czy może lepiej założyć własną działalność (mały zus) i podpisać umowę o współpracę ze spółką wuja?
Czy od razu starać się o wpisanie do spółki jako współwłaściciel (ale boję się odpowiedzialności finansowej wrazie jakiś długów)
W internecie z tego co widziałem najkorzystniejsze wydaje się założyć nową spółkę Z.O.O ale prawdopodobnie jest to bardzo drogie rozwiązanie?
Jak docelowo powinna wyglądać ta współpraca?
Chodzi mi tu też o to że jest to początek i póki firma nie będzie na siebie zarabiać nasz związek może być płytki ale nie chciałbym sytuacji gdzie rozkręcimy inwestorowi biznes a ten najzwyczajniej prawnie będzie mógł nas zwolnić. Czy istnieją jakieś umowy gdzie 2 strona nie będzie mogła mnie jako głównego pomysłodawcy usunąć z firmy.
Jestem mocno zielony w kwestiach prowadzenia własnej działalności a to co teraz robimy jest pierwszyzną. Sprawdziliśmy dotychczas dostawców i zapowiada się obiecująco więc muszę określić swoje stanowisko i stawić jakieś warunki.
Bardzo proszę o poradę jak postąpić w takiej kwestii żeby czuć się bezpiecznie w nowej sytuacji.
Ostatnią edycję dokonał moderator: