A
anna112233
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam wszystkich .
jestem tu nowa i liczyłabym na szybką odpowiedz ktora jest dla mnie wazna .
Więc byłam dzis z kolezanka na zakupach ona w jednym sklepie kupila plecak . Pózniej udałyśmy sie do innego duzego sklepun z odzieża.
Kolezanka poszla przymierzać . Ja ogladalam inne rzeczy. Kiedy wychodzilysmy ze sklepu ochroniarz wybiegl za nami , zaprowadzil na 'zaplecze' i kazal pokazac torby. Zrobiłam to i pokazalam mu ze nic w niej nie mam . Okazało sie ze moja kolezanka w szatni wziela do torby kilka szmatek .. Odrazu zaczeli ja spisywać . I przeszukiwali nagrania zeby znalezdz cos na mnie . A ze nic nie mili to powiedzieli ze ja jestem wspolwinna bo napewno wiedzialam co ona planuje . Spisali nas obie i przyjechala policja . Zabrali nas na komisariat. Okazalo sie ze ochroniarz rzeczy ktore zabrala kolezanka podzielil na nas dwie . I napisal ze ukradlam 2 rzeczy ;/
Jestemsy nieletnie mamy niecałe 17 lat . Policjant powiedzial ze sprawa pojdzie do sadu , ze kartoteke nam założą itp itd.. a kwota tej kradziezy nie przekroczyla nawet 100 zl ;/ Jutro mamy z rodzicami stawić sie ponownie na komisariacie . Powiedzcie co bedzie dalej ? czy mieli prawo zabrac mnie na komisariat mimo ze JA niczego nie zabralam ? Jak to sie moze potoczyć ?
z gory bardzo dziekuje
jestem tu nowa i liczyłabym na szybką odpowiedz ktora jest dla mnie wazna .
Więc byłam dzis z kolezanka na zakupach ona w jednym sklepie kupila plecak . Pózniej udałyśmy sie do innego duzego sklepun z odzieża.
Kolezanka poszla przymierzać . Ja ogladalam inne rzeczy. Kiedy wychodzilysmy ze sklepu ochroniarz wybiegl za nami , zaprowadzil na 'zaplecze' i kazal pokazac torby. Zrobiłam to i pokazalam mu ze nic w niej nie mam . Okazało sie ze moja kolezanka w szatni wziela do torby kilka szmatek .. Odrazu zaczeli ja spisywać . I przeszukiwali nagrania zeby znalezdz cos na mnie . A ze nic nie mili to powiedzieli ze ja jestem wspolwinna bo napewno wiedzialam co ona planuje . Spisali nas obie i przyjechala policja . Zabrali nas na komisariat. Okazalo sie ze ochroniarz rzeczy ktore zabrala kolezanka podzielil na nas dwie . I napisal ze ukradlam 2 rzeczy ;/
Jestemsy nieletnie mamy niecałe 17 lat . Policjant powiedzial ze sprawa pojdzie do sadu , ze kartoteke nam założą itp itd.. a kwota tej kradziezy nie przekroczyla nawet 100 zl ;/ Jutro mamy z rodzicami stawić sie ponownie na komisariacie . Powiedzcie co bedzie dalej ? czy mieli prawo zabrac mnie na komisariat mimo ze JA niczego nie zabralam ? Jak to sie moze potoczyć ?
z gory bardzo dziekuje