Współwłaściciel w Księdze Wieczystej

  • Autor wątku Autor wątku sirrrado
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sirrrado

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
2
Witam i gorąco proszę o poradę.

Przeszło rok temu zakupiłem 98% udział w działce z jednoczesnym zapewnieniem pełnomocnika sprzedających (prawnika), że rychło doprowadzi do orzeczenia o nabyciu spadku (po nieżyjącym współwłaścicielu 2%) przez Skarb Państwa i odkupienia pozostałej części parceli.

Opis sytuacji:

1. Pan mecenas napotkawszy jakieś problemy w sądzie najwyraźniej stracił zapał do wywiązania się ze swoich zobowiązań.

2. O wpółwłaścicielu widniejącym w Księdze Wieczystej wiem tylko tyle, że nie żyje i że najprawdopodobniej mieszkał na Wybrzeżu (działka jest w centralnej części kraju) - znam oczywiście imię i nazwisko.

3. Przez mecenasa byłem wielokrotnie zapewniany, że osoba z KW miała syna, który również nie żyje, i po którym dziedziczy już jedynie Skarb Państwa.

Pytania:

Co muszę zrobić aby doprowadzić do nabycia owych 2% gruntu przez Skarb Państwa? Czy naprawdę muszę udowodnić przed sądem całą strukturę dziedziczenia? Jak odtworzyć sytuację rodzinną osoby z innej części kraju? W jakim sądzie założyć sprawę - właściwym dla miejsca zamieszkania osoby zmarłej, czy właściwym dla lokalizacji działki.

Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
 
Musi Pan przeprowadzić postępowanie o stwierdzenie nabycia praw do spadku po właścicielu wskazanym w KW. Właściwy do tego będzie Sąd rejonowy miejsca zgonu tego Pana, jeśli nie będzie można tego ustalić to właściwy będzie sąd położenia nieruchomości. Potrzebny będzie też akt zgonu tego człowieka. Niestety całe postępowanie może potrwać, ponieważ skoro nie wie Pan czy byli jacyś spadkobiercy, konieczne będzie ogłoszenie o toczącym się postępowaniu i wezwanie ewentualnych spadkobierców, a od ogłoszenie musi minąć 6 miesięcy. W braku spadkobierców spadek nabędzie gmina w której ostatnio zamieszkiwał ten Pan, a nie Skarb Państwa.
 
Dziękuję za odpowiedź. Nasuwają się jednak dwa pytania:

1. Jakie dokumenty będą dla sądu wystarczające aby przyjął, że jedynym spadkobiercą był nieżyjący syn zmarłego?

2. Czy ogłoszenie, o którym Pan mówi zwalnia mnie z obowiązku poszukiwania potencjalnych spadkobierców?
 
Co do tego syna to by w ogóle stwierdzić, że on nabył spadek też będzie niezbędny jego akt urodzenia; w obu przypadkach (dziedziczenia po właścicielu wpisanym do KW i jego synu, prawdopodobnie potrzebne będą ogłoszenia, wówczas jeżeli nikt nie zgłosi się w ciągu 6 miesięcy od ogłoszeń sąd będzie orzekał na podstawie tego co ma w aktach). W Pana interesie leży znalezienie potencjalnych spadkobierców, wówczas postępowanie będzie szybsze, i nie będzie ryzyka, że w przyszłości znajdzie się jakiś zagubiony spadkobierca i będzie żądał zmiany postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku.
 
Powrót
Góra