Współwłasność - po co mamy rozmawiać? I tak cie przegłosujemy

  • Autor wątku Autor wątku Eri88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Eri88

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2023
Odpowiedzi
3
Witajcie

Jestem współwłaścicielem nieruchomości posiadającym 46% udziałów. 38% posiada drugi współwłaściciel i resztę trzeci.
Kilka lat temu pozostali właściciele dogadali się między sobą że będą występować razem, osiągając tym samym 54% udziałów.

Problem jest taki że panowie uznali że w tym momencie nie ma sensu ze mną rozmawiać, pytać o zdanie czy nawet informować o planowych pracach gdyż i tak gdyby coś to mają większość.

Przykładowo ostatnio wróciłem z pracy i okazało się że trawnik na którym stały samochody został wywieziony przez firmę budowlana a na jego miejscu będą betonowe płyty. Prace łącznie trwały miesiąc a przez ten czas nie mogłem dojechać do mieszkania. Niestety kiedy wróciłem z pracy zastałem wielka wyrwę w ziemi więc nie było możliwości zablokowania prac. Nikt się nie pytał nie informował bo oni mają większość więc po co.
Prosiłbym Was o jakiś drogowskaz w jakim kierunku iść. Zniesienie współwłasności odpada. Czy istnieją jakieś regulacje prawne na które mogę się powołać i zażądać informowania mnie o rozmowach/decyzjach czy jedyną drogą jest sprawa sądowa?
Z góry dziękuję i spokojnego weekendu
 
Poczytaj o zarządzie zwykłym nieruchomością wspólną i czynnościach które przekraczają zarząd zwykły i wymagają zgody wszystkich współwłaścicieli.
Do sądu to się nie spiesz. Zawsze trzeba problem rozwiązać ugodowo. Sąd to ostateczność.
 
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Niestety rozmowy w grę nie wchodzą, próbowałem przez kilka ostatnich lat.
Panowie uznali że oni tu żądzą bo mają razem większość i bez dyskusji.
 
W mojej ocenie zmiana nawierzchni na nieruchomości czy jej części przekracza zarząd zwykły. Czyli wymagana jest zgoda wszystkich właścicieli (czytaj art. 199 kc). Skoro rozmowy ustne nie przynoszą skutku, to wyślij pozostałym współwłaścicielom wezwanie do doprowadzenie nieruchomości do poprzedniego stanu, czyli usunięcia betonu i położenie trawnika. Wyznacz stosowny termin (realny, czyli taki w jakim można tą czynność wykonać + mały zapas). Jednocześnie informuj, iż po upływie terminu wyznaczonego w wezwaniu, wystąpisz na drogę cywilną w powyższej sprawie.
Lektura obowiązkowa zarówno dla nich jak i dla ciebie - kodeks cywilny "współwłasność", od art. 195 i dalej.
 
Poczytaj te podane przepisy i uświadom pozostałych, że to nie jest wspólnota mieszkaniowa, tylko współwłasność nieruchomości.
 
Eri88 napisał:
Jestem współwłaścicielem nieruchomości

wiegol napisał:
uświadom pozostałych, że to nie jest wspólnota mieszkaniowa, tylko współwłasność nieruchomości.

No właśnie pytanie jaka to nieruchomość? Bo jest 3 właścicieli czyli jeśli nieruchomością jest budynek mieszkalny posiadający 3 wyodrębnione mieszkania wraz z terenem przynależnym to jest wspólnota mieszkaniowa. I wówczas jeśli cię nawet nie powiadomili o podejmowaniu uchwały to możesz ją skutecznie podważać. Takie wykluczenie jest niedopuszczalne nawet jeśli i tak zostaniesz przegłosowany.
 
Powrót
Góra