T
Trooniks
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie.
To mój pierwszy wpis na tym forum, przeczytałem regulamin, mam nadzieję, że nie palnę gafy.
Opisze pokrótce sytuację w której się znalazła moja rodzina.
Żyje w nieformalnym związku (konkubinacie) z Kobietą, która ma dziecko, córeczkę z poprzedniego związku (również konkubinatu). Ojciec tego dziecka, w 2001 roku popełnił samobójstwo. Ojciec nie pozostawił po sobie żadnego majątku, dziecko nic po nim nie odziedziczyło (dziecko nie odrzuciło prawnie dziedziczenia po ojcu). Nie odbyła się żadna sprawa podziału majątku etc.
W 2004 do córki, reprezentowanej przez moją żonę, przyszło pismo od komornik z informacją o wszczęciu egzekucji, z tytułu niespłaconego kredytu po zmarłym ojcu. W tym samym roku, w miejscu zameldowania ojca dziecka, gdzie mieszka matka zmarłego (babcia dziecka), został sporządzony spis majątku po zmarłym, który wykazał, że zmarły nie posiadał żadnych ruchomości, bądź nieruchomości.
W 2008 r. żona otrzymała pismo od komornika, z którego dowiedzieliśmy się o "umorzeniu egzekucyjnym". Sprawa ucichła, myśleliśmy, że temat jest zakończony.
Parę dni temu, żona otrzymała pismo od komornika, w którym nakazuje się jej (żonie) stawienie się u komornika, w celu sporządzenia listy swojego majątku, dodatkowo dostaliśmy nakaz wpłacenia zaległej kwoty po zmarłym + odsetki + koszty.
Dziś żona udała się do komornika, aby wyjaśnić tę sytuację. Na miejscu dowiedziała się, że egzekucja będzie kontynuowana dopóki nie zostanie zniesiony "tytuł wykonywalności".
Moje pytanie i wielka prośba do osób biegłych w takich sprawach brzmi:
- czy istnieje szansa zniesienia "tytułu wykonywalności" w zaistniałej sytuacji?
- jeśli tak, jaka jest procedura, co powinniśmy napisać i do kogo?
Zawsze wydawało mi się, że w takich sprawach, roszczenia komornicze mogą podlegać do kwoty nie większej niż odziedziczony majątek. Jeśli tego majątku nie było (nie było sprawy podziału majątku), to nie ma roszczenia.
Bardzo proszę o pomoc, żona przeżywa traumę, a ja bardzo bym chciał jej pomóc.
To mój pierwszy wpis na tym forum, przeczytałem regulamin, mam nadzieję, że nie palnę gafy.
Opisze pokrótce sytuację w której się znalazła moja rodzina.
Żyje w nieformalnym związku (konkubinacie) z Kobietą, która ma dziecko, córeczkę z poprzedniego związku (również konkubinatu). Ojciec tego dziecka, w 2001 roku popełnił samobójstwo. Ojciec nie pozostawił po sobie żadnego majątku, dziecko nic po nim nie odziedziczyło (dziecko nie odrzuciło prawnie dziedziczenia po ojcu). Nie odbyła się żadna sprawa podziału majątku etc.
W 2004 do córki, reprezentowanej przez moją żonę, przyszło pismo od komornik z informacją o wszczęciu egzekucji, z tytułu niespłaconego kredytu po zmarłym ojcu. W tym samym roku, w miejscu zameldowania ojca dziecka, gdzie mieszka matka zmarłego (babcia dziecka), został sporządzony spis majątku po zmarłym, który wykazał, że zmarły nie posiadał żadnych ruchomości, bądź nieruchomości.
W 2008 r. żona otrzymała pismo od komornika, z którego dowiedzieliśmy się o "umorzeniu egzekucyjnym". Sprawa ucichła, myśleliśmy, że temat jest zakończony.
Parę dni temu, żona otrzymała pismo od komornika, w którym nakazuje się jej (żonie) stawienie się u komornika, w celu sporządzenia listy swojego majątku, dodatkowo dostaliśmy nakaz wpłacenia zaległej kwoty po zmarłym + odsetki + koszty.
Dziś żona udała się do komornika, aby wyjaśnić tę sytuację. Na miejscu dowiedziała się, że egzekucja będzie kontynuowana dopóki nie zostanie zniesiony "tytuł wykonywalności".
Moje pytanie i wielka prośba do osób biegłych w takich sprawach brzmi:
- czy istnieje szansa zniesienia "tytułu wykonywalności" w zaistniałej sytuacji?
- jeśli tak, jaka jest procedura, co powinniśmy napisać i do kogo?
Zawsze wydawało mi się, że w takich sprawach, roszczenia komornicze mogą podlegać do kwoty nie większej niż odziedziczony majątek. Jeśli tego majątku nie było (nie było sprawy podziału majątku), to nie ma roszczenia.
Bardzo proszę o pomoc, żona przeżywa traumę, a ja bardzo bym chciał jej pomóc.