K
KWieczorek95
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2016
- Odpowiedzi
- 23
Witam serdecznie.
Mam tutaj taki mały problem z komornikiem.
otóż przyszedł mi list, "wszczęcie egzekucji z nieruchomości i wezwanie do zapłaty długu" dnia 20.03.2018.
komornik działał na podstawie tytułu wykonawczego: nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym sądu x. z dnia 15-07-2009 (podana jest też sygnatura).
Łącznie z tym przyszło również "wezwanie do pozasądowego rozwiązania sporu"
(to pismo jest z datą 11-04-2018)
Więc o co pytam, przede wszystkim jakie artykuły mówią Nam o przekazaniu chociażby kserokopii dokumentów umowy, przez którą toczy się sprawa?
w sensie, podobno chodzi o jakaś pożyczkę, z 2002 roku, chociaż wtedy nie było mowy by ktokolwiek osobie pożyczkę dał, gdyż moja matka nie pracowała wtedy od 7 lat - nie chodzi o chwilówki, tylko pożyczki z banku, albo kartę debetową czy coś takiego, dokładnie nie wiemy, gdyż osoby które się z Nami kontaktowały, nie chciały przekazać informacji, czy też dokumentacji, tłumacząc się tym, że nie muszą niczego udowadniać, lecz problem polega na tym, że nie jesteśmy przekonani czy w ogóle istniało takie zdarzenie, gdyż żaden normalny bank, nie dałby nikomu pożyczki, gdy ten nie pracował od 7 lat.
Więc tak, zastanawiam się czy nie jest to próba wyłudzenia (tyle, że z drugiej strony są jakieś sygnatury sprawy, więc chyba niby jest wszystko prawnie w porządku)
o co proszę?
- artykuły w kc wykazujące, że wierzyciel musi przedstawić dłużnikowi dokumentację,
- Jeżeli wierzyciel nie chce tego zrobić, co my powinniśmy w takiej sytuacji zrobić, mając przypuszczenie o wyłudzenie?
Z góry bardzo dziękuję z pomoc.
Pozdrawiam.
Karol Wieczorek.
Mam tutaj taki mały problem z komornikiem.
otóż przyszedł mi list, "wszczęcie egzekucji z nieruchomości i wezwanie do zapłaty długu" dnia 20.03.2018.
komornik działał na podstawie tytułu wykonawczego: nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym sądu x. z dnia 15-07-2009 (podana jest też sygnatura).
Łącznie z tym przyszło również "wezwanie do pozasądowego rozwiązania sporu"
(to pismo jest z datą 11-04-2018)
Więc o co pytam, przede wszystkim jakie artykuły mówią Nam o przekazaniu chociażby kserokopii dokumentów umowy, przez którą toczy się sprawa?
w sensie, podobno chodzi o jakaś pożyczkę, z 2002 roku, chociaż wtedy nie było mowy by ktokolwiek osobie pożyczkę dał, gdyż moja matka nie pracowała wtedy od 7 lat - nie chodzi o chwilówki, tylko pożyczki z banku, albo kartę debetową czy coś takiego, dokładnie nie wiemy, gdyż osoby które się z Nami kontaktowały, nie chciały przekazać informacji, czy też dokumentacji, tłumacząc się tym, że nie muszą niczego udowadniać, lecz problem polega na tym, że nie jesteśmy przekonani czy w ogóle istniało takie zdarzenie, gdyż żaden normalny bank, nie dałby nikomu pożyczki, gdy ten nie pracował od 7 lat.
Więc tak, zastanawiam się czy nie jest to próba wyłudzenia (tyle, że z drugiej strony są jakieś sygnatury sprawy, więc chyba niby jest wszystko prawnie w porządku)
o co proszę?
- artykuły w kc wykazujące, że wierzyciel musi przedstawić dłużnikowi dokumentację,
- Jeżeli wierzyciel nie chce tego zrobić, co my powinniśmy w takiej sytuacji zrobić, mając przypuszczenie o wyłudzenie?
Z góry bardzo dziękuję z pomoc.
Pozdrawiam.
Karol Wieczorek.