S
streetball6
Witam!
Wczoraj miałem następująca sytuacje mianowicie na pasach nagle wbiegła dziewczynka na pasy a samochód się zatrzymał przed pasami nagle, a ja uderzyłem w niego. Dziewczynce nic sie nie stało bo weszła i cofneła sie z pasów, policje wezwał ten z uderzonego samochodu przyznałem sie ze nie wychamowałem przyjałem mandat, naprawa tamtego ma isc z mojego oc wymienilismy sie polisami. Dzisiaj sie dowiedziałem ze podobno mozna to jakos załatwić że takie nagłe wtargnięcie to wina tej dziewczynki. Wtedy nie jestem ja winny to prawda?
Wczoraj miałem następująca sytuacje mianowicie na pasach nagle wbiegła dziewczynka na pasy a samochód się zatrzymał przed pasami nagle, a ja uderzyłem w niego. Dziewczynce nic sie nie stało bo weszła i cofneła sie z pasów, policje wezwał ten z uderzonego samochodu przyznałem sie ze nie wychamowałem przyjałem mandat, naprawa tamtego ma isc z mojego oc wymienilismy sie polisami. Dzisiaj sie dowiedziałem ze podobno mozna to jakos załatwić że takie nagłe wtargnięcie to wina tej dziewczynki. Wtedy nie jestem ja winny to prawda?