wycena majątku przed zachowkiem

  • Autor wątku Autor wątku Petent1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Petent1

Użytkownik
Dołączył
07.2023
Odpowiedzi
32
Dzień dobry.

Jeśli strona, której należy się zachowek, od razu pozwie mnie do sądu o zachowek, a na początku rozprawy powiem, że płacę, będzie to dla niej nieopłacalne, ponieważ wszelkie koszty sprawy sądowej spadną na nią za bezpodstawny pozew, prawda?

Co w takim razie w sytuacji, w której druga strona domagałaby się ode mnie wyceny odziedziczonego przeze mnie majątku, a ja bym jej tej wyceny nie przedstawiła? Czy wtedy strona, której należy się zachowek, musi i tak najpierw pozasądowo wystąpić pismem o zachowek i samodzielnie wpisać orientacyjną kwotę, żeby uchronić się przed kosztami procesu sądowego?

Czy może sąd wtedy obarczy kosztami mnie, nawet jeśli na samym początku rozprawy powiem, że chcę spłacić, bo nieudzielanie informacji o wartości majątku zostanie potraktowane jako utrudnianie postępowania o zachowek?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Jesli nie jesteście wstanie dojść do porozumienia co wartości odziedziczonego majątku zrobi to za was biegły sądowy. Sąd na podstawie wyceny biegłego wyliczy należny zachowek.
Jeżeli widzicie możliwość porozumienia co do wyceny odziedziczonego majątku to najlepiej zawrzeć ugodę przed mediatorem sadowym...to zaoszczędzi wam dużo pieniędzy i czasu.
 
Znaczy mi chodziło o coś innego. Powiedziano mi, że jeśli nie wystąpi pisemnie o zachowek, tylko od razu do sądu, to jeśli zgodzę się zapłacić od razu w sądzie, to wtedy na nią spadną koszty rozpraw sądowych.

Dlatego chciałam dopytać o to, czy jeśli nie ujawnię jej wartości odziedziczonego przeze mnie majątku, to i tak jej obowiązkiem jest najpierw pisemnie wystąpić o zachowek i podać jakąś kwotę, by sąd poważnie potraktował jej pozew?
 
Powrót
Góra