M
Misterek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2018
- Odpowiedzi
- 6
Jestem osobą która hobbistycznie uczy się prawa, i zastanawia mnie pewna rzecz na którą nie mogę znaleźć odpowiedzi.
Jak powszechnie wiadomo, osoba wykradająca dane z zabezpieczonego źródła informacji, takiego jak przykładowo serwer, popełnia przestępstwo między innymi z Art. 267KK, jak i jak mniemam, rzeczy związane z ustawą RODO.
Jak jednak wychodzi sprawa ze źródłami informacji takimi jak udostępnione publicznie przez hakerów pliki z już wykradniętymi danymi osobowymi, tudzież informacjami takimi jak ciągi zaszyfrowanych haseł czy emaile użytkowników?
Czy pobieranie tego typu informacji jest nielegalne? Tudzież czy ma znaczenie do jakiego typu aktywności ktoś użyje takich danych? Jak przykładowo sprawdzenie czy dane własne istnieją w takim wycieku i jakie one są?
Pozdrawiam.
Jak powszechnie wiadomo, osoba wykradająca dane z zabezpieczonego źródła informacji, takiego jak przykładowo serwer, popełnia przestępstwo między innymi z Art. 267KK, jak i jak mniemam, rzeczy związane z ustawą RODO.
Jak jednak wychodzi sprawa ze źródłami informacji takimi jak udostępnione publicznie przez hakerów pliki z już wykradniętymi danymi osobowymi, tudzież informacjami takimi jak ciągi zaszyfrowanych haseł czy emaile użytkowników?
Czy pobieranie tego typu informacji jest nielegalne? Tudzież czy ma znaczenie do jakiego typu aktywności ktoś użyje takich danych? Jak przykładowo sprawdzenie czy dane własne istnieją w takim wycieku i jakie one są?
Pozdrawiam.