D
diPokręcona
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2005
- Odpowiedzi
- 4
Sekretarka w stowarzyszeniu, podpisała i odesłała zwrotną kopertą formularz zawierający m. in. dane stowarzyszenia. Formularz po angielsku. Myślała że to potwierdzenie danych. Okazało się że formularz zawierał oświadczenie, że podpisujący zamawia publikację danych na stwonie www i kosztuje to rocznie ponad 1000 Euro, przez 3 lata. Sekretarka nie ma umocowania do zaciągania tego typu zobowiązań finansowych. Firma (z siedzibą w Meksyku) przysyła faktury do opłacenia. Dodam, ze na podanej stronie www nie ukazała się publikacja tych danych. Jak wybrnąć z tej sytuacji?
Proszę o pomoc
Proszę o pomoc