Wycofanie oświadczenia o przyjęcie spadku

  • Autor wątku Autor wątku Madzia100
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Madzia100

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
13
Witam z góry dzięki. W br. w maju zmarła moja babka która zostawiła w spadku trochę długów żeby tego nie spłacać spadek został odrzucony przez pełnoletnie dzieci i wnuki lecz małoletni przyjęły spadek ponieważ podobno chroni je prawo przed spłatą tych długów. Podpisałem oświadczenie w imieniu dzieci od 0-5 lat ze przyjmują one spadek ponieważ chyba byłem błędnie poinformowany czy można wycofać to oświadczenie przed odczytaniem postanowienia oraz uprawomocnienia wyroku. Jeżeli nie da się tego wycofać, to czy moje dzieci po osiągnięciu pełnoletności będą spłacać te długi? Czy istnieje jakiś okres przedawnienia spłat w banku?
 
chyba za dużo informacji masz na głowie i nic z tego nie rozumiesz;

dzieci dziedziczą z dobr. inwentarza, czyli do wartości stanu czynnego spadku (majątku jaki pozostawiła zmarła); ten inwentarz spisze komornik na polecenie Sądu; niestety za inwentarz zapłacą dzieci - w zasadzie Ty jako rodzic; (koszt zależy i jeśli nie ma majątku, to będzie na pewno poniżej 400 złotych); i skoro nie ma majątku, to dzieci odpowiadają do wysokości 0 - zero;
problemem jest to, że być może będą pozywane przez wierzycieli...jednakże nigdy nic nie będą musiały płacić;
 
dziękuję za odpowiedz,bardzo pomogła,mam jeszcze pytanie czy w takim razie ja jako rodzic będę musiała jeździć do banków jeśli będą wzywać moje dzieci?Załóżmy że uda mnie się wycofać to oświadczenie przyjęcia spadku to co stanie się z resztą dzieci które przyjęły spadek?Wspomnę że sprawa odbyła się dziś i mam nadzieję że uda mi się wycofać to przyjęcie spadku-jak pan myśli?,końcowe postanowienie zostanie odczytane 7 stycznia Dziękuję.
 
generalnie można by probować powoływać się na wady ośiwadczenia woli, ale do tego trzeba wykazać przeslanki: to jest to, że złozenie oswiadczenianastapiło pod wplywem błedu lub groxby, ośiwadczenie takie skłąda się przeed sądem z jednoczesnym oświadczeniem, czy spadek się odrzuca...a obawiam się, że wizyty w bankach Cię czekają bez względu na yto, czy przyjmą twoje dzieci spadek czy odrzucą, choćby w celu wyjasnienia tej kwetsii
 
Madzia100 napisał:
dziękuję za odpowiedz,bardzo pomogła,mam jeszcze pytanie czy w takim razie ja jako rodzic będę musiała jeździć do banków jeśli będą wzywać moje dzieci?Załóżmy że uda mnie się wycofać to oświadczenie przyjęcia spadku to co stanie się z resztą dzieci które przyjęły spadek?Wspomnę że sprawa odbyła się dziś i mam nadzieję że uda mi się wycofać to przyjęcie spadku-jak pan myśli?,końcowe postanowienie zostanie odczytane 7 stycznia Dziękuję.

w Twoim przypadku nie można zmienić oświadczenia; taka sytuacja byłąby dopuszczalna, gdybyś nie wiedziała że są długi, a Ty wiedziałaś, tylko nie wiedziałaś o skutkach prawnych takiego oświadczenia, to dwie różne sytuacje i WYKLUCZAJĄ "odwołanie się".

tak jak napisała koleżanka wyżej, czy spadek przyjmą, czy odrzucą, zawsze będą telefony, bądź wizyty w bankach, nie da się od tego uciec; jeśli spis sporządzi komornik i wyjdzie, że masa spadku wynosi zero złotych, to masz spokój z bankami, wystarczy im przesłać kserokopię spisu inwentarza i odpisu postanowienia o przyjęciu spadku z inwentarzem i dadzą spokój;
 
byłoby dobrze gdyby dali mnie i moim dzieciom spokój,ale czasy są takie jakie są i prawo nie jest po stronie nas,ogląda się programy w których niewinni ludzie spłacają jakieś kosmiczne długi z odsetkami i tego boję się najbardziej,że jak dzieci osiągną pełnoletność to oni coś pokręcą i zrobią tak żeby dzieci spłacały.A właśnie czy jak sędzia będzie wydawać to postanowienie to czy mogę dopomnieć się o to żebym dostała na piśmie oświadczenie o tym ,że dzieci po uzyskaniu pełnoletności nie będą pociągane do odpowiedzialności przed bankami co do tych długów?A i jeszcze jedno podpis złożyłam tylko ja a mój mąż nie czy można to jakoś podważyć?-bo wkońcu on też powinien zgodzić się na przyjęcie spadku przez swoje dzieci i podpisać dokumenty,a tego nie zrobił.A on nie chce żeby dzieci przyjmowały jakikolwiek spadek i co wtedy?
 
Madzia100 napisał:
byłoby dobrze gdyby dali mnie i moim dzieciom spokój,ale czasy są takie jakie są i prawo nie jest po stronie nas,ogląda się programy w których niewinni ludzie spłacają jakieś kosmiczne długi z odsetkami i tego boję się najbardziej,że jak dzieci osiągną pełnoletność to oni coś pokręcą i zrobią tak żeby dzieci spłacały.A właśnie czy jak sędzia będzie wydawać to postanowienie to czy mogę dopomnieć się o to żebym dostała na piśmie oświadczenie o tym ,że dzieci po uzyskaniu pełnoletności nie będą pociągane do odpowiedzialności przed bankami co do tych długów?A i jeszcze jedno podpis złożyłam tylko ja a mój mąż nie czy można to jakoś podważyć?-bo wkońcu on też powinien zgodzić się na przyjęcie spadku przez swoje dzieci i podpisać dokumenty,a tego nie zrobił.A on nie chce żeby dzieci przyjmowały jakikolwiek spadek i co wtedy?

jeśli chcesz sobie pogadać, to idź po pomoc prawnik-psycholg, zapłać się pożalisz;

nie ma żadnego przepisu, aby ktokolwiek mógł ściągnąć choćby 1 grosz z majątku Twoich dzieci; co oczywiste nic się nie zmieni po tym, jak osiągną pełnoletniość; CZY DALEJ NIE ROZUMIESZ???

jeśli chcesz podważyć swoje oświadczenie, to znaczy że w ogóle nie będzie oświadczenia, więc...przyjęcie nastąpi z dobrodziejstwem inwentarza...

poza tym już czysto prawnie, chyba musiałaś uzyskać zgodę Sądu na wyrażenie oświadczenia woli w imieniu dzieci, jeśli takiej nie uzyskałaś, to i tak...dziedziczą z dobrodziejstwem inwentarza;

prawo nie jest chore, chore są pomysły ludzi; szukasz dziury w całym;
 
zgoda sądu rodzinnego potrzebna tylko na odrzucenie spadku iprzyjęcie wprost..
ale sąd i tak pani zadnego zaświadczenia nie wyda,bo nie takajego rola
i proszę nie poddawać się psychozie wywoływanejprzezprogramy publicystyczne,bo akurat w tym przypadku prawo jest nastawione bardzo ochronnie w kierunku "niewinnych ludzi";)
 
Dziękuję bardzo za informację,ale lepiej dopytać niż później żałować.Pozdrawiam
 
bibitka napisał:
i proszę nie poddawać się psychozie wywoływanej przez programy publicystyczne

w pełni się zgadzam media powinny informować JAK rozwiązać problem albo JAK powinno się postępować aby nie mieć kłopotów, jeśli już w ogóle zajmują się czymś nie mając o prawie zielonego pojęcia i bazując na "logice" i doświadczeniu;p
 
Powrót
Góra