Wycofanie powództwa

  • Autor wątku Autor wątku krzysiek-harry
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krzysiek-harry

Użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
62
WITAM !

Moje pytanie jest następujące:

Jakiś czas temu dostałem pozew o zapłatę. W odpowiedzi na pozew podniosłem zarzut przedawnienia. Sąd odroczył rozprawę aby powód mógł ustosunkować się do mojej odpowiedzi.

Powód w związku z podniesionym zarzutem przedawnienia wniósł pismo procesowe o wycofanie powództwa 203 kpc ale bez zrzeczenia się roszczenia.

Jakie są moje możliwe drogi postępowania i jak one skutkują?

Bardzo proszę o odpowiedz, z góry serdecznie dziękuję
 
Pozew cofnięty nie wywołuje żadnych skutków.
Pozwany może wnioskować o zwrot poniesionych kosztów.
 
Niezupełnie tak.
Skoro już wdano się w spór to pozew może być cofnięty tylko za zgodą drugiej strony. I jeżeli powó nie zrezygnuje z roszczenia to warto przemyśleć czy się zgodzić.
 
Być może źle przeczytałem post, ale zrozumiałem, że jeszcze nie było rozprawy. Pisma procesowe były wymieniane poza rozprawą.
 
W jaki sposób można się nie zgodzić na wycofanie powództwa?

Dlaczego powód próbuje wycofać powództwo skoro roszczenie jest przedawnione ? Liczy może na zmianę przepisów i wytoczenie procesu w innym terminie?
 
Nie, raczej chce odzyskać część wpisu sądowego który będzie mu zwrócony przy skutecznym cofnięciu pozwu oraz może chcieć zbyć wierzytelność innej firmie aby dochodziła jej.
 
To może zostawić to? Niech sobie odzyska i sprzeda.
Jak myslisz?
 
To proste: założyli sprawę przedawnioną, licząc na niewiedzę / opieszałość dłużnika, który nie podniesie zarzutu przedawnienia.

Teraz, skoro Pan ten zarzut podniósł, wiedząc, że nie mają szans na wygraną, usiłują zgodnie z tą samą taktyką, minimalizować swoje koszty.

Panu sugeruję doprowadzenie sprawy do końca: będzie miał Pan prawomocny wyrok potwierdzający przedawnienie roszczenia, oni w całości zostaną obciążeni kosztami procesu.

Nie mają możliwości "liczenia na zmianę przepisów" itp.. Tutaj w grę wchodzą wyłącznie kwestie rachunku ekonomicznego, o czym mógł Pan przeczytać powyżej.

I nie ma się co bawić w filantropię: "niech se odzyska i sprzeda". Inaczej za rok znowu pojawi się Pan tutaj z tym samym pytaniem, zmieni się tylko firma, która założy Panu sprawę w Sądzie.
 
Faktycznie, ale jak sprzeciwić się temu wycofaniu powództwa? Czy istnieje jakaś specjalna forma i termin? Nie dostałem z sądu w załączeniu żadnego pouczenia w tej sprawie.
 
Powrót
Góra