B
bysiu_m
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2018
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry,
jestem nowy i od razu Na wstępie - szukałem - nie znalazłem.
Sytuacja wygląda tak:
Odziedziczyłem samochód z miękkim dowodem. Mamie nie udało się odebrać twardego dowodu rejestracyjnego przed śmiercią. Sprawa spadkowa została przeprowadzona. Mam już prawomocne orzeczenie sądu. Jestem jedynym spadkobiercą.
Urząd nie chce mi wydać twardego dowodu rejestracyjnego oraz karty pojazdu, bo to nie ja składałem wniosek o rejestrację i ustało postępowanie wnioskującego w związku z jego śmiercią.
Samochodu nie mogę u nich zarejestrować, bo to nie moja gmina. Poza tym, że w ogóle nie chcę go rejestrować, po to by za chwilę go odsprzedać lub zezłomować, a mając twardy dowód i kartę pojazdu mógłbym to zrobić dołączając do umowy kupna-sprzedaży oryginalne orzeczenie sądu.
Innymi słowy nie mogę dysponować moją własnością :/
W tej chwili czekam na info co dalej, ale sami chyba do końca nie wiedzą. Dzwoniłem do innych wydziałów komunikacji (w innych miastach), ale też się do końca się nie orientują :/
Jest jakiś sposób, żeby na nich wymusić wydanie odziedziczonych przeze mnie dokumentów ???
jestem nowy i od razu Na wstępie - szukałem - nie znalazłem.
Sytuacja wygląda tak:
Odziedziczyłem samochód z miękkim dowodem. Mamie nie udało się odebrać twardego dowodu rejestracyjnego przed śmiercią. Sprawa spadkowa została przeprowadzona. Mam już prawomocne orzeczenie sądu. Jestem jedynym spadkobiercą.
Urząd nie chce mi wydać twardego dowodu rejestracyjnego oraz karty pojazdu, bo to nie ja składałem wniosek o rejestrację i ustało postępowanie wnioskującego w związku z jego śmiercią.
Samochodu nie mogę u nich zarejestrować, bo to nie moja gmina. Poza tym, że w ogóle nie chcę go rejestrować, po to by za chwilę go odsprzedać lub zezłomować, a mając twardy dowód i kartę pojazdu mógłbym to zrobić dołączając do umowy kupna-sprzedaży oryginalne orzeczenie sądu.
Innymi słowy nie mogę dysponować moją własnością :/
W tej chwili czekam na info co dalej, ale sami chyba do końca nie wiedzą. Dzwoniłem do innych wydziałów komunikacji (w innych miastach), ale też się do końca się nie orientują :/
Jest jakiś sposób, żeby na nich wymusić wydanie odziedziczonych przeze mnie dokumentów ???