B
bartekmmkp
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Moja sprawa wygląda następująco:
W kwietniu 2021r., dokonany był operat szacunkowy mojej nieruchomości objętej egzekucją - został sporządzony na dzień 04 maja 2021. Co do wyceny na tamten czas nie miałem zastrzeżeń. W okolicach końca maja 2022, komornik obwieścił pierwszą licytację na czerwiec 2022 ustalając wartość nieruchomości na podstawie operatu z przed ponad roku. W związku z tym, napisałem skargę na czynność komornika w temacie nieaktualnej wyceny nieruchomości. Sąd skargę uwzględnił. W połowie lipca 2022, komornik ponownie ogłosił pierwszą licytację, ponownie w tamtej cenie i wyznaczył termin licytacji na 21 września 2022. Po raz kolejny wniosłem w terminie skargę na tą samą czynność komornika i do dnia licytacji nie było odpowiedzi z sądu. Stawiłem się w dniu licytacji i poinformowałem o tym fakcie na początku rozprawy. Komornik powiedział, że dopóki nie mam postanowienia sądu, to nic nie zdziałam i mam sobie usiąść. W czasie trwania licytacji, zostałem poinformowany, iż moja skarga tym razem została odrzucona. Co ciekawe, spośród 11 chętnych do zakupu, którzy wpłacili vadium, do licytacji przystąpił jeden zainteresowany. Dodam, że różnica między wartością nieruchomości z maja 2021 a wartością z czerwca 2022 wynosi około 80.000, więc kwota znaczna. Licytacja się odbyła. Na początku listopada 2022 otrzymałem postanowienie z sądu o odrzuceniu mojej skargi z adnotacją, że na to nie przysługuje skarga. W związku z tym, napisałem zażalenie do sądu drugiej instancji w którym ująłem swój problem. Dodam, że na żadnym etapie nie skarżyłem licytacji jako czynności, tylko użycie nieaktualnego operatu. Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem żadnego postanowienia z żadnego sądu - ani o przybiciu, ani o przysądzeniu, ani z sądu drugiej instancji. Nowy nabywca chce, abym do końca miesiąca opuścił mieszkanie. Od dnia licytacji ani bank, który udzielił mi kredytu hipotecznego (spłacany cały czas poprawnie) ani wierzyciele, którzy wnieśli o egzekucję z nieruchomości nie otrzymali ani złotówki od komornika. Ja nie mam żadnego postanowienia w sprawie. W kw dalej widnieję jako jedyny właściciel i nie ma żadnych wzmianek o złożonych wnioskach.
Co mam robić w tej sytuacji??
Pozdrawiam,
Bartek.
Moja sprawa wygląda następująco:
W kwietniu 2021r., dokonany był operat szacunkowy mojej nieruchomości objętej egzekucją - został sporządzony na dzień 04 maja 2021. Co do wyceny na tamten czas nie miałem zastrzeżeń. W okolicach końca maja 2022, komornik obwieścił pierwszą licytację na czerwiec 2022 ustalając wartość nieruchomości na podstawie operatu z przed ponad roku. W związku z tym, napisałem skargę na czynność komornika w temacie nieaktualnej wyceny nieruchomości. Sąd skargę uwzględnił. W połowie lipca 2022, komornik ponownie ogłosił pierwszą licytację, ponownie w tamtej cenie i wyznaczył termin licytacji na 21 września 2022. Po raz kolejny wniosłem w terminie skargę na tą samą czynność komornika i do dnia licytacji nie było odpowiedzi z sądu. Stawiłem się w dniu licytacji i poinformowałem o tym fakcie na początku rozprawy. Komornik powiedział, że dopóki nie mam postanowienia sądu, to nic nie zdziałam i mam sobie usiąść. W czasie trwania licytacji, zostałem poinformowany, iż moja skarga tym razem została odrzucona. Co ciekawe, spośród 11 chętnych do zakupu, którzy wpłacili vadium, do licytacji przystąpił jeden zainteresowany. Dodam, że różnica między wartością nieruchomości z maja 2021 a wartością z czerwca 2022 wynosi około 80.000, więc kwota znaczna. Licytacja się odbyła. Na początku listopada 2022 otrzymałem postanowienie z sądu o odrzuceniu mojej skargi z adnotacją, że na to nie przysługuje skarga. W związku z tym, napisałem zażalenie do sądu drugiej instancji w którym ująłem swój problem. Dodam, że na żadnym etapie nie skarżyłem licytacji jako czynności, tylko użycie nieaktualnego operatu. Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem żadnego postanowienia z żadnego sądu - ani o przybiciu, ani o przysądzeniu, ani z sądu drugiej instancji. Nowy nabywca chce, abym do końca miesiąca opuścił mieszkanie. Od dnia licytacji ani bank, który udzielił mi kredytu hipotecznego (spłacany cały czas poprawnie) ani wierzyciele, którzy wnieśli o egzekucję z nieruchomości nie otrzymali ani złotówki od komornika. Ja nie mam żadnego postanowienia w sprawie. W kw dalej widnieję jako jedyny właściciel i nie ma żadnych wzmianek o złożonych wnioskach.
Co mam robić w tej sytuacji??
Pozdrawiam,
Bartek.