wydanie samochodu ???

  • Autor wątku Autor wątku Emilia789
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Emilia789

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
6
Witam. Mam taką sytuację :otrzymałam z banku taką informację, iz w związku z wypowiedzeniem umowy kredytowej przez bank mam oddac im samochód gdyz stali sie oni jedynym jego właścicielem. Kredyt na ten samochód brałam w 2005 roku splacalam ze trzy, cztery lata. Pare razy dostawałam wezwania pisemne o spłatę tego kredytu ale ze względów finansowych nie podjęłam sie tej spłaty. Mamy 2017 rok, samochód ma lat 11 i nagle po tylu latach tak po prostu mam go oddać??? A te pieniądze które splacilam do banku? Co z nimi? Ewentualnie bardzo bym chciala zostawić sobie ten samochod i poprostu jakoś spłacić na raty pozostała część kredytu. Tylko czy w tej sprawie da się tak zrobic? Zadzwonić do banku i czy jest taka możliwość ze się zgodzą ??? Mial może ktoś taki przypadek? Bardzo prosze o pomoc w tym temacie i za wszystkie porady dziękuję.
 
Roszczenie przedawnione, o ile nie było nakazu zapłaty.
W dowodzie rej. jesteś tylko ty, czy również bank? Czy był zastaw rejestrowy?
 
W dowodzie jest również bank wlascicielem. Nakaz zapłaty taki z sądu? Nie było. A zastaw rejestrowy??? Nigdy nie słyszałam o czyms takim. I nie jestem pewna ale wypowiedzenia umowy na pismie chyba nie dostałam.
 
Jeśli bank jest współwłaścicielem, to musicie się dogadać kto od kogo i za ile odkupuje udział. Roszczenie z tytułu kredytu wygląda na przedawione
 
Czyli jest jakas szansa, ze albo mnie pozwolą go spłacać albo oddam im samochód a oni mnie mój wkład ? Dobrze to rozumiem? A jesli to roszczenie jest przedawnione to co to znaczy dla mnie?
 
"Musicie sie dogadać" nie oznacza że da sie dogadać. Bank pewnie będzie chciał kredyt z odsetkami, ty z kolei masz prawo uchylić sie od spłaty z uwagi na przedawnienie (nie wskazałaś innych okoliczności, jakie wskazywałyby iż do przedawnienia nie doszło). Nie sądzę że pójdą na to że im zapłacisz za udział banku, albo że będą chcieli odkupić twój udział.
Gdyby wnieśli pozew i powództwo zostało oddalone, to pewnie byłaby szansa wykreślić bank z dow. rej., ale moim zdaniem prędzej auto zezłomujecie niż dojdzie do sensownego dla ciebie porozumienia
 
Czyli co zrobić zeby to auto zostało u mnie? Tak najprościej?
 
Zachować status quo i wygrać powództwo o zapłatę. A jak wygląda tu sytuacja z przewłaszczeniem, bowiem to chyba jest najistotniejsze
 
Nic nie rozumiem z tego. Może tak powiem. Dzwoniłam do tego banku i " PAN " mi powiedzial ze mogę pisac pismo o zawarcie ugody, ale wie z doswiadczenia ze nic z tego nie będzie i najlepiej zebym oddała samochód dobrowolnie. Błagam o jakąs pomoc bo bardzo mi zależy na tym aucie.
 
Bez obejrzenia dokumentów - umowa, dowód rej. itd - nikt ci nie odpowie konkretnie
 
Ok pojde w takim razie do radcy prawnego i bardzo dziekuje Panu za zainteresowanie moim problemem i Pana odpowiedzi. Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra