wydanie zlicytowanej nieruchomosci

  • Autor wątku Autor wątku wislaczek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wislaczek

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
4
witam
czy jezeli wierzyciel dokonał przejecia zlicytowanej nieruchomosci
po upływie 12 mcy przysłał zawiadomienie o tym ,ze wnosi o dobrowolne wydanie nieruchomosci,a jezeli nie dokonam dobrowolnego wydania zwroci sie do komornika

Prosze o pomoc co na tym etapie mozna jeszcze zrobic
Jestem cięzko chora(nowotwor złosliwy ,jestem po serii naswietlan
wraz ze mną w domu mieszka 80 letnia schorowana matka oraz 16 letni wnuk
,jestesmy bez prawa do lokalu socjalnego ,zostaniemy wyrzuceni na bruk
gdzie i jakiej szukac pomocy w tej tragicznej dla nas sytuacji
 
Noclegownie dla bezdomnych, GOPS, Towarzystwo Brata Alberta i kilka jeszcze organizacji pomagających bezdomnym.

Współczuję choroby ale skoro nie przyznano lokalu socjalnego to musiał być ku temu powód.
 
Shocked, trochę empatii.
O socjalny trzeba się postarać. Za mało szczegółów. Darmowa pomoc prawna w gminie.
 
Dziekuje za wyczepująca "odpowiedz"ale sad nawet nie zapytał.Nie zycze nigdy nikomu żeby uzyskali tak niegodziwą odpowiedz.
Oby nigdy nie musiał Pan korzystać z tych instytucji,mając za soba schorowana 80 letnią matkę
 
Od przejęcia do chwili obecnej minęło 12 miesięcy.
Od wszczęcia postępowania do przejęcia najmniej rok, choć pewnie trwało to o wiele dłużej.
Dlaczego dopiero teraz pytająca zaczęła się tym interesować ?
 
WCJ napisał:
Shocked, trochę empatii.
To forum prawne czy empatyczne?

wislaczek napisał:
Dziekuje za wyczepująca "odpowiedz"ale sad nawet nie zapytał.Nie zycze nigdy nikomu żeby uzyskali tak niegodziwą odpowiedz.
Co było niegodziwego w mojej odpowiedzi?
Może zanim przesądzimy o czyjejkolwiek niegodziwości opisze Pani jak narobiła sobie długów, które doprowadziły do obecnej sytuacji?

Mogę napisać elaborat na 3 strony jak to Pani współczuję ale czy to pomoże?
Współczuję szczerze ale temat dotyczy tego, gdzie się udać po pomoc i na tym się skupiam.
 
Noclegownia to wariant ostateczny.
Wypadałoby zacząć, od wniosku do sądu o stwierdzenie prawa do lokalu socjalnego lub wystąpić bezpośrednio do gminy o przyznanie lokalu socjalnego/komunalnego.
Jak to nie wyjdzie, to coś wynająć małego i starać się o dopłaty do czynszu z OPS.
Można też próbować wynająć lokal od nabywcy jeżeli nie jest mu niezbędny.
Jak jest już totalna katastrofa, to zostaje noclegownia.
Tylko dlaczego Pytająca nie zaczęła działać minimum 12 miesięcy temu jak już doszło do przejęcia mieszkania, to chyba jasne jest, że w którymś momencie właściciel lokalu upomni się o swoje.
 
Dlaczego nie zaczęłam działac?
Kruk przejął nieruchomość w listopadzie 2016 w grudniu rozpoczęłam leczenie w Centrum Onkologii,W marcu 2017 przeszłam operacje na otwartym sercu cały czas będąc w kontakcie z firmą kruk.Jestem z tym problemem sama,ponieważ mojego męża to przerosło i wyprowadził się do mamusi.Co jeszcze w tym stanie zdrowia mogłam jeszcze zrobić?
Każde naswietlanie to horror dla organizmu.
Dziękuję za odpowiedzi (długow nie narobiłam sobie dla przyjemności ,żeby teraz mieć problem)dlatego prosze nie osądzać nie znając sprawy
 
wislaczek napisał:
i (długow nie narobiłam sobie dla przyjemności ,żeby teraz mieć problem)dlatego prosze nie osądzać nie znając sprawy
Nie osądzam Pani. To Pani mnie osądziła nazywając moją odpowiedź niegodziwą choć nie było w niej nic złego.
Odpowiedź moja nie była kierowana chęcią dokuczenia ale uzmysłowienia Pani, że wierzyciel działa i nie kieruje się sentymentami.
Musi Pani też działać nie oczekując empatii od wierzyciela.
 
Powrót
Góra