M
magdalena0803
Witam,
Kilka tygodni temu na mój stary adres przyszło z sądu gosp. wezwanie do zapłaty + pozew od firmy windykacyjnej dotyczący roszczenia, które przedawniło się w 2010 r. (usługi bankowe)
Nie mieszkam tam, mam oficjalnie inny adres zamieszkania i zameldowania, mój ojciec odebrał pozew i pismo, przekazał mi z pewnym opóźnieniem.
W dn. 21.03 wysłałam do sądu listem poleconym informację o przedawnieniu roszczenia,wyjaśniając wszelkie okoliczności i podając mój nowy adres itp.
W ubiegły wtorek odebrałam wyrok zaoczny (ponownie awizo na stary adres).
Zawaliłam sprawę, bo nie złożyłam (do wczoraj, jak rozumiem - tj. 7 dni od ubiegłego wtorku) sprzeciwu od wyroku. Powód prozaiczny - jestem od kilku poza domem i w pracy przez 15 godz/dobę, no tylko że to nie jest argument dla sądu.
Ale, czy skoro de facto zarzut przedawnienia podniosłam już wcześniej, a sąd po prostu przed wydaniem wyroku się z nim nie zapoznał, to czy brak sprzeciwu złożonego w terminie w tej konkretnej sprawie musi oznaczać na pewno prawomocność wyroku i egzekwowalność tej kwoty?
Pisać do nich o przywrócenie terminu, składać jakieś wyjaśnienia itp.???
Roszczenie na 100% przedawnione.
Kilka tygodni temu na mój stary adres przyszło z sądu gosp. wezwanie do zapłaty + pozew od firmy windykacyjnej dotyczący roszczenia, które przedawniło się w 2010 r. (usługi bankowe)
Nie mieszkam tam, mam oficjalnie inny adres zamieszkania i zameldowania, mój ojciec odebrał pozew i pismo, przekazał mi z pewnym opóźnieniem.
W dn. 21.03 wysłałam do sądu listem poleconym informację o przedawnieniu roszczenia,wyjaśniając wszelkie okoliczności i podając mój nowy adres itp.
W ubiegły wtorek odebrałam wyrok zaoczny (ponownie awizo na stary adres).
Zawaliłam sprawę, bo nie złożyłam (do wczoraj, jak rozumiem - tj. 7 dni od ubiegłego wtorku) sprzeciwu od wyroku. Powód prozaiczny - jestem od kilku poza domem i w pracy przez 15 godz/dobę, no tylko że to nie jest argument dla sądu.
Ale, czy skoro de facto zarzut przedawnienia podniosłam już wcześniej, a sąd po prostu przed wydaniem wyroku się z nim nie zapoznał, to czy brak sprzeciwu złożonego w terminie w tej konkretnej sprawie musi oznaczać na pewno prawomocność wyroku i egzekwowalność tej kwoty?
Pisać do nich o przywrócenie terminu, składać jakieś wyjaśnienia itp.???
Roszczenie na 100% przedawnione.