Wydawnictwo wykorzystało bezprawnie moje zdjęcie

  • Autor wątku Autor wątku bar10der
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bar10der

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
2
Witam. Odkryłem ciekawą rzecz. Wydawnictwo X wydało coś na kształt mini-książeczki, bardziej broszurki, którą sprzedaje jako materiał poniekąd dydaktyczny. Sprzedaje poprzez akwizytora (ponoć 2 zł) oraz w sklepie internetowym (15 zł). Wydawnictwo owe ma nawet nadany numer ISBN, także nie jest to jakaś ulotka-widmo. Na okładce tegoż wydawnictwa widnieje fragment (wykadrowane) zdjęcia mojego autorstwa. Nikomu nie udzielałem licencji, nikomu nie przekazywałem praw majątkowych, zdjęcie użyto zatem nielegalnie. Jak to teraz rozsądnie rozegrać, by odebrać należne mi pieniądze. Niestety nieznany jest nakład tegoż wydawnictwa. Broszurka ma 16 stron + okładka, jest formatu A5 o orientacji poziomej. Wykadrowany fragment mojego zdjęcia wpisany jest w koło o wymiarach 5 x 5 cm. Ile można żądać od firmy zadośćuczynienia, by było to realne do uzyskania, a w razie niechęci firmy do załatwienia sprawy polubownie - do wyegzekwowania przed sądem?

Pozdrawiam i proszę o pomoc mądrzejszych i bardziej doświadczonych
 
Sprawa autorską raczej nie jest. A jest sprawą o ochronę dóbr osobistych (art. 23 i 24 k. c.). Prosze napisać coś więcej: kim jesteś (czy osobą publiczną czy nie) w jakich celach broszurka jest rozprowadzana, jakie treści za sobą niesie. Konieczne jest tu szersze spektrum naświetlenia sprawy
 
Zdjęcie jest utworem, więc jest chronione prawem autorskim, ale to już było na forum, poszukaj.
 
Faktycznie, źle przeczytałem, zdjęcie...mojego autorstwa. Przepraszam. Tak czy inaczej można pójśc droga ochrony dóbr osobistych, ale dobrem chronionym będzie twórczość. Można teść pójść drogą prawnoautorską, jak wskazał LeszsekS. Ponieważ w Polsce autor jest chroniony naprawdę nieźle to raczej właściwszą drogą byłby pozew ochronny z prawa autorskiego, ale że zachodzi kumulacja roszczeń z prawa powszechnego i autorskiego to mamy szerokie pole do popisu.

pzdr
 
Powrót
Góra