G
gobi99op
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 6
Witam!
Pisze w imieniu mojej sąsiadki.
Już jakiś czas temu po wieloletnim procesie uzyskała ona prawo do 1/3 części domu znajdującego się we Wrocławiu. Kobieta od urodzenia mieszkała w domu dziecka, lecz rodzice nigdy nie zrzekli się praw do niej, więc nabyła spadek zupełnie naturalnie. Ma to na piśmie z sądu, z którego wynika, iż należy jej się 1/3 nieruchomości. Pozostałe 2/3 miały dostać siostra zmarłego (ojca mojej sąsiadki) i siostra mojej sąsiadki, po 1/3 każda. Jednak siostra zmarłego przez sąd zrzekła się prawa do spadku, więc do podziału spadku brana jest pod uwagę tylko moja sąsiadka i jej siostra. Wynika z tego, że powinny otrzymać 1/2 nieruchomości. Niestety moja sąsiada mieszka 120 km od Wrocławia i nie ma zamiaru się przeprowadzać, więc pozostaje sprzedanie nieruchomości i podzielenie się przychodem. Niestety jej siostra niezbyt się do tego kwapi i nie ma zamiaru dzielić się spadkiem.
Jak w takim przypadku wyegzekwować należną część majątku, jeżeli mamy nawet wyrok sądu w tej sprawie? Czy wnieść wniosek o nakaz sprzedaży nieruchomości i podział zdobytych pieniążków? Uprzedzam, że sąsiadka nie ma zbyt wiele na koncie i nie byłoby jej stać na opłacenie prawnika.
Pisze w imieniu mojej sąsiadki.
Już jakiś czas temu po wieloletnim procesie uzyskała ona prawo do 1/3 części domu znajdującego się we Wrocławiu. Kobieta od urodzenia mieszkała w domu dziecka, lecz rodzice nigdy nie zrzekli się praw do niej, więc nabyła spadek zupełnie naturalnie. Ma to na piśmie z sądu, z którego wynika, iż należy jej się 1/3 nieruchomości. Pozostałe 2/3 miały dostać siostra zmarłego (ojca mojej sąsiadki) i siostra mojej sąsiadki, po 1/3 każda. Jednak siostra zmarłego przez sąd zrzekła się prawa do spadku, więc do podziału spadku brana jest pod uwagę tylko moja sąsiadka i jej siostra. Wynika z tego, że powinny otrzymać 1/2 nieruchomości. Niestety moja sąsiada mieszka 120 km od Wrocławia i nie ma zamiaru się przeprowadzać, więc pozostaje sprzedanie nieruchomości i podzielenie się przychodem. Niestety jej siostra niezbyt się do tego kwapi i nie ma zamiaru dzielić się spadkiem.
Jak w takim przypadku wyegzekwować należną część majątku, jeżeli mamy nawet wyrok sądu w tej sprawie? Czy wnieść wniosek o nakaz sprzedaży nieruchomości i podział zdobytych pieniążków? Uprzedzam, że sąsiadka nie ma zbyt wiele na koncie i nie byłoby jej stać na opłacenie prawnika.