E
emsiol
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 477
Ubezpieczyciel nie poczuwał się do wypłaty należytego odszkodowania. Na listy z wezwaniami nie reagował. Sprawą dzięki pełnomocnictwu zajęła się Pani Radca Prawny. 12.04.21 zapadł korzystny wyrok. TU się nie odwołało.
Przy zakładaniu sprawy zapłaciłem 3000 zł zaliczki.
Obecnie dostałem info o kwocie zasądzonej z adnotacją: -3000zł tytułem wynagrodzenia. Koszty wynagrodzenia powinien pokrywać pozwany, a nie powód.
Mówi o tym art 98 p.1
§ 1.
Strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).
Więc 6000 netto powinno być w mojej kieszeni? Dobrze myślę?
Chyba, że Pani Radca pobiera koszty i ode mnie i od TU
Przy zakładaniu sprawy zapłaciłem 3000 zł zaliczki.
Obecnie dostałem info o kwocie zasądzonej z adnotacją: -3000zł tytułem wynagrodzenia. Koszty wynagrodzenia powinien pokrywać pozwany, a nie powód.
Mówi o tym art 98 p.1
§ 1.
Strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).
Więc 6000 netto powinno być w mojej kieszeni? Dobrze myślę?
Chyba, że Pani Radca pobiera koszty i ode mnie i od TU