M
mozarella
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 23
Pisałam tutaj jakis czas temu,ze wygralam rozprawe w sadzie w Niemczech( Prozesskostenhilfe) a dokladniej doszlo do ugody przeciwko mojemu byłemu pracodawcy niemieckiemu.Mial mi wyplacic zalegle wypracowane nadgodziny.Rozprawa byla w Niemczech w sądzie w pazdzierniku ub.roku ale do dzis dnia nie mam pieniedzy na koncie.Napisalam pismo do sadu,ze mi nie zaplacil ale odpowiedzi nie dostalam.Kontaktowalam sie z jego adwokatem,uslyszalam,ze jego-czyli Niemca zmusic nie moze do wykonania przelewu.Szukalam firmy windykacyjnej w Polsce ale nikt nie chce tym sie zająć.Szukalam komornika dwu-jezycznego w internecie ale tez nie moge nikogo znalezc.Niemiec zalega mi 380 euro + odsetki od pazdziernika ub.roku do dzisiaj(,ktorych sama nie potrafie wyliczyc,moze ktos z Was wie i mnie naprowadzi jak to wyliczyc?)Jestem w Polsce i tu pracuje.Co mam robic,jak znalezc kogos do sciagniecia tego dlugu?